03 czerwca

Codzienna dawka witamin zamknięta w butelce | Victoria Cymes


Opuściły nas jak na razie deszcze, burze w zamian za to zyskaliśmy falę upałów. Jak wszyscy wiemy zazwyczaj, gdy jest ciepło, nie mamy apetytu, a co za tym idzie, nie dostarczamy naszemu organizmowi potrzebnej dawki witamin, potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania. Natomiast, gdy za oknem skwar, taki jak na przykład dziś, o wiele częściej sięgamy po butelkę z napojami. Co ma piernik do wiatraka? A to, że możemy to razem połączyć. Smaki Victorii od firmy Cymes są sokami, które nie tylko dostarczą witamin, ale również schłodzone w lodówce orzeźwią. Jedna butelka (250 ml) odpowiada jednej codziennej dawce owoców lub warzyw. Soki są świeżo wyciskane z polskich owoców i warzyw, nie zawierają żadnych sztucznych dodatków, barwników, konserwantów, słodzików. Jednym słowem nie pozostaje nic, tylko pić! Dziś przedstawię Wam kilka wybranych smaków soków.


Zacznę od soku, który najmniej mi smakował - wielowarzywny. Warzywa powinny stanowić podstawę w naszej diecie, więc taki sok jest świetnym zamiennikiem. Mnie jednak nie przypadł do gustu, bardzo mocno wyczuwalny jest burak oraz przecier pomidorowy. Ja za tymi dwoma rzeczami za bardzo nie przepadam, dlatego się nie polubiliśmy. Jeśli lubicie te warzywa, to ten sok jest dla Was. Jak dla mnie ma zbyt intensywny smak i zapach barszczu. 



O ile warzywny sok za bardzo mi nie posmakował, o tyle owocowe mogłabym pić litrami i to we wszystkich możliwych konfiguracjach. Chyba takim najbardziej znanym połączeniem jest marchew-banan-jabłko . W przypadku soków owocowych niestety trudno wybrać ten jeden najlepszy, ponieważ wszystkie są przepyszne a do tego zdrowe. Ten na pewno zająłby jedno z zaszczytnych miejsc na podium. Każdy z owoców jest dobrze wyczuwalny. Myślę, że ten sok również przypadnie do gustu dzieciom, a co za tym idzie, może być świetnym zamiennikiem soczków dostępnych w sklepach, w których zawarte jest wiele sztucznych dodatków. 


W kolejnym przypadku połączenie już takie oczywiste nie jest. Mamy do czynienia z sokiem wieloowocowym łączącym w sobie smak winogronu, bananów, brzoskwiń, mango, jabłek oraz gujawy, czyli nic czego większość by się spodziewała. Ktoś pewnie zdziwi się, że łącząc tak dużą ilość owoców i to tak od siebie się różniących da się stworzyć coś smacznego. Jak widać, da się. Firmie Cymes się to udało. Pychotka!


Ostatnim sokiem z tej linii, który miałam przyjemność testować, jest sok dość mocno orzeźwiający, sok łączący i warzywa i owoce w jednym, który w swoim składzie ma i coś z banana, i coś z kiwi, winogronu, ananasa, pomarańczy, szpinaku, ogórka oraz limonki. Tak jak w poprzednim przypadku to wszystko ze sobą współgra. Nic nie jest przesadzone. Jest to idealny sok na lato, rześki, nie za słodki, taki w sam raz. 


Smaków tych soków na stronie jest ogrom, więc myślę, że każdy coś dla siebie odpowiedniego znajdzie. Do każdego produktu już na stronie podany jest skład, wartość odżywcza, okres przydatności, temperatura, w jakiej najlepiej dany sok przechowywać oraz opakowanie, w jakim można go dostać. To wszystko przemawia na korzyść firmy, ponieważ dzięki tym kilku informacjom nie kupujemy przysłowiowego kota w worku. Koszt jednej takiej butelki to ok. 3 zł. 

Napiszcie mi koniecznie, czy kiedykolwiek spotkaliście się z tą firmą i jej wyrobami. Życzę Wam miłego popołudnia!

Wpis powstał w ramach współpracy.

2 komentarze:

  1. Mm te warzywne muszą być przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi bardziej przypasowały owocowe, kwestia gustu :)

      Pozdrawiam,
      Amelia

      Usuń

Hej,
Witam Cię na moim blogu, blogu na którym sporo się dzieje. Dziękuję za Twoją obecność i za każdy pozostawiony tutaj przez Ciebie ślad. Dziękuję za każdy komentarz, za Twoją obserwację. ❤ Życzę Ci miłego pobytu! Amelia