Świąteczna pogadanka z... Magdą Michnowicz

Magda Michnowicz, wywiad, fotografia, Mada

Według kalendarza 2 grudnia, a to oznacza, że właśnie dzisiaj rozpoczynamy akcję, którą nazwałam "Świąteczna pogadanka z...". W jej ramach od dziś, co 2. dni aż do Wigilii będą pojawiały się wywiady z ciekawymi (na razie według mnie, ale mam nadzieję, że i Wy po przeczytaniu tych wywiadów tak stwierdzicie) osobami. Są to osoby prężnie działające w Internecie, w przeróżnych dziedzinach. Nudzić się na pewno z nami nie będziecie, więc zachęcam do śledzenia tego cyklu.

Pierwszym moim gościem jest Magda Michnowicz, szerzej w Internecie znana jako Mada. Magda vel Mada to 22-latka z Zamościa zafascynowana fotografią. Od 2013 roku tworzy bloga Mada Fotografia i z tej działalności właśnie wiele z Was może ją kojarzyć. Oprócz tego Mada aktywna jest na Instagramie, na profilach @madd_aa oraz @mada.fotografia.


1. Od 2013 roku tworzysz bloga Mada Fotografia, który stał się swoistego rodzaju portfolio Twoich prac. Dzielisz się na nim zdjęciami z wykonanymi podczas sesji zdjęciowych. Od jak dawna fotografujesz? W jaki sposób rozpoczęła się Twoja przygoda z fotografią? Czy miało to związek z blogiem?

- Zacznę niepoprawnie, bo od końca i na wstępie powiem, że mój fotograficzny rozwój i zarys w życiu był bardzo powiązany z blogiem. Choć w pierwszych fazach blogowania, fotografia była tam na poziomie nieświadomym. Jako element dodatkowy, bo lepiej się czyta, bo większa ilość komentarzy, bo estetycznie wyglądał wpis. Większą wagę zaczęłam przykładać do zdjęć, kiedy na blogu pojawiły się współprace. Znane wtedy wszystkim blogerkom i blogerom SheIN, Rosegal czy Zaful, w pewnym sensie wymusiły na mnie większą zaangażowanie i staranność w kwestii zdjęć. W ten sposób fotografia na dobre zagościła w moim życiu, zaczęłam wychodzić z telefonem na sesje czy robić jakieś zdjęcia pseudo produktowe. Prawdziwą pasją stała się jednak nieco później… W latach 2015 byłam bardzo aktywnym blogerem, co miesiąc zmieniałam szatę graficzną, wykonywałam je również dla zaprzyjaźnionych „ludzi z branży” i ogólnie bawiłam się grafiką. Dlatego po skończeniu gimnazjum byłam pewna, że chce iść do liceum o profilu graficznym i artystycznym. Los chciał jednak inaczej, bo dostałam się do liceum plastycznego na specjalność; snycerstwo. Na grafice niestety zabrakło miejsca, w wyniku czego, przeniosłam się na profil fotograficzny, na którym były jeszcze wolne miejsca (bo przecież to takie podobne profile). Wtedy poznałam fotografię na nowo i wtedy stała się moją pasją. Podsumowując, o mojej szkole fotograficznej jeszcze opowiem, a mówiąc statystycznie. Fotografią na poważniej zajmuje się od 2016 roku.

2. Zaraz po zadaniu tego 1. pytania nasunęło mi się na myśl pytanie 2. brzmiące: jesteś samoukiem czy może uczestniczyłaś w jakichś fotograficznych kursach, a może chodziłaś do klasy o profilu kształcącym w tym kierunku?

- Jak wspominałam wyżej, ukończyłam liceum. W pełnej nazwie liceum plastyczne im. Bernarda Moranda w Zamościu o specjalizacji: fotografii artystycznej. Na profil fotograficzny trafiłam przypadkiem, bo wydawał mi się powiązany z grafiką i tym wtedy wygrałam życie. Jednak ze względu na szkołę artystyczną nauka fotografii miała narzucony kontent. Dzięki niej miałam okazję nauczyć się procesu wywoływania zdjęć analogowych (aparaty na klisze, ciemnia i te sprawy) oraz pracę w pełni wyposażonym studiu fotograficznym, czyli pracy z lampami. Samoukiem jestem natomiast w kwestii fotografii reporterskiej; ślubnej. Tutaj samodzielnie poszerzałam wiedzę i próbowałam zdobywać doświadczenie. Byłam również na kursie fotografii liturgicznej, by zdobyć zezwolenie na dokumentowanie ceremonii w kościołach.

3. W chwili obecnej fotografia jest już nie tylko Twoją ogromną pasją, ale również i pracą, można Ciebie zatrudnić np. w charakterze fotografa na ślubie, weselu czy chrzcie, można również się z Tobą umówić na sesję portretową czy narzeczeńską. Wachlarz opcji jest dość szeroki. To było Twoim marzeniem, aby łączyć pasję z pracą, czy wyszło tak po prostu naturalnie, z biegiem czasu?

- Na przełomie drugiej klasy liceum poczułam fotografię, stwierdziłam, że chce się tym zajmować. To był mój wewnętrzny przełom. Był to też rok, gdzie po raz pierwszy stanęłam w sytuacji reportażu. No i się zakochałam! W tej adrenalinie jaka się pojawia, presji, chwilach i poczuciem panowania nad czasem. W pewien sposób wyszło to naturalnie, wiadomo zaczynałam od imprez rodzinnych czy u znajomych. Dużą motywacją i wpływem na to, że wkradła się do mojej pasji kwestia zarobkowa było otoczenie i bardziej doświadczeni fotografowie. To oni mówili mi, żebym nie bała się zrobić z pasji, pracy. Jeśli będziemy pracować z pasją, nie przepracujemy ani jednego dnia w życiu. Bo mam swój jakiś poziom i oko do tego, więc należy to wykorzystywać.

4.Która dziedzina fotografii sprawia Ci najwięcej przyjemności?

- Ale ja wyprzedzam te pytania. Bo jak już wspominałam reportaż jest dla mnie najbardziej satysfakcjonujący. Jeśli mogę uściślić, to są to śluby kościelne. Dlaczego? Bo dzieje się najwięcej. Fakt, to średnio 12/14 godzin na samym przyjęciu (impreza zaczyna się od przygotowań panny młodej) i wiele godzin przy komputerze. Jednak jest też to adrenalina, odpowiedzialność i poczucie panowania nad czasem. W końcu ktoś oddaje się w Twoje ręce jeden z najważniejszych dni w życiu. A ty musisz uchwycić najważniejsze momenty tego dnia, nie da się ich powtórzyć. No i to mnie, jako fotografa nakręca. Dodatkowo poznaje mnóstwo wspaniałych ludzi, parę młodych ale jak i rodzinne, znajomych, personel. Jeśli miałabym uogólnić po prostu uwielbiam fotograficzną pracę z ludźmi. Przyznam się, że portrety, są dla mnie odskocznią. Momentem, gdzie mogę pobawić się zdjęciami.

5. Skąd czerpiesz inspiracje na swoje sesje? Gdzie szukasz miejscówek?

- Inspiracje na sesję czerpię naprawdę z rożnych miejsc. Też wiele fotografów obserwuję, widzę ich twórczość i to oni mnie inspirują. Od zdjęcia znalezionego w Internecie po spacer bez celu i myśl „O! Musze zrobić tu sesję”. A tak zdarzają się takie miejsca, po których, wiem, że sesja fajnie by tam wypadła. Wiele miejsc też poznałam dzięki współpracy z fotografami (pomagając przy sesjach plenerowych, wykorzystane miejsca mogę później pokazać u siebie). Prywatnie też bardzo lubię zwiedzać, szczególnie punkty widokowe czy miejsca związane z przyrodą. Z drugiej strony nie sztuką jest zrobić dobre zdjęcia w ładnym miejscu, czasem miejsca niepozorne potrafią na zdjęciach nas zaskoczyć. 

6. Jak myślisz, jakie cechy powinien mieć dobry fotograf?

- Każdy człowiek jest inny, podobnie jest z fotografami każdy jest inny, przez co wyjątkowy. Też warto zastanowić się, kogo możemy mianować hasłem ,,dobry fotograf” czy to tylko osoba która zrobi poprawne zdjęcie, a może coś jeszcze. Też wszystko zależy przy jakiej fotografii będzie pracować. Jeśli będzie fotografował produkty, to musi wykazywać inne cechy niż osoba pracująca z ludźmi, czy zwierzętami. Dziedzina fotografii jest naprawdę bardzo rozległa i w każdej jej kategorii przydadzą się inne cechy. Jeśli miałabym wyciągnąć jakąś cechę ponad wszystko, to byłaby to wyobraźnia. Fotograf powinien mieć wyobraźnię. Tak by przed zrobieniem zdjęcia, móc wizualizować sobie w głowie jak to może wyjść, jaki będzie efekt, jak z parametrami czy co można ewentualnie poprawić, jak ustawić modeli.

7. Często osobom, które zaczynają dopiero stawiać pierwsze kroki w fotografii, mówi się, że „to nie sprzęt robi zdjęcia a fotograf” i że nie warto szczególnie na początku inwestować lepszy sprzęt. Co sądzisz o tym stwierdzeniu? Jakie masz podejście do sprzętu fotograficznego? Warto zainwestować w aparat czy najpierw próbować telefonem czy jakimś aparatem kompaktowym, który mamy już w domu, aby sprawdzić, czy to jest „to”?

- Myślę, że warto inwestować w sprzęt mądrze. Bo nie sztuką jest mieć aparat i obiektywy za grube tysiące, nie znając podstaw i nie wykorzystując możliwości danego sprzętu. Dlatego zacznijmy od aparatu jakim jesteśmy my sami, od zdobycia podstawowej wiedzy. Od zabawy fotografią sprzętem które posiadamy. Od przetestowania czy nam to odpowiada. Na rynku jest duży wybór używanego sprzętu, telefony też obecnie mają bardzo rozbudowaną tą funkcję. Manualny tryb w telefonie jest już czymś zupełnie podstawowym. Wiadomo jeśli chcemy fotografować większe wydarzenia, sprzęt będzie niezbędny. Jednak wszystko z czasem. Ja długo fotografowałam telefonem, pamiętna Nokia z której dodawałam zdjęcia na bloga i były zupełnie wystarczające. Na 17naste urodziny dostałam od rodziców pierwszą bardzo amatorską lustrzankę. Ponad rok się z nią nie rozstawałam i dawała mi wtedy świetne efekty. Była na tym samym poziomie co moja wiedza, wiadomo z czasem przestała mi wystarczać i potrzebowałam czegoś co sprawdzi się w trudniejszych warunkach. Oczywiście jeśli mamy warunki i możliwości zacząć od razu z czymś lepszym technicznie to warto korzystać, jednak nie zapominajmy, że to my jesteśmy od myślenia a nie sprzęt.

8. Masz osobę, która jest Twoim fotograficznym autorytetem?

- Ojejciu, chyba nie mam takiej jednej postaci. Jest kilka takich osób które śledzę w pierwszej kolejności wymienię: Paulinę, którą poznałam przez blogosferę (www.fotohart.pl), uwielbiam jej ciepły styl fotografowania i to jak pokazuje emocje na zdjęciach. Jest moja mentorką jeśli chodzi o pracę na sesji i to jak ona przebiega. Oczywiście mam też ślubny autorytet i jest to Andrzej z www.slodko-gorzko.pl. To są śluby na innym poziomie, że tak to określę. On natomiast uczy mnie spojrzenia na młodych, szukania w reportaży tego co nieoczywiste. Podam taką trójcę, bo trzecią osobą jest Michał z www.fotoblysk.com, czyli człowiek od obróbki zdjęć. Nie warto być kopią jakiejś osoby, skoro od każdego można wyciągać to co mają najcenniejsze i stawać się lepszym sobą.

9. Jakie są Twoje plany fotograficzne na najbliższy czas?

- Odnaleźć światełko w tunelu śląskiej fotografii. W związku z przeprowadzką do Katowic zaczynam budować tutaj markę na nowo. Szukać zleceniodawców i nowych wspaniałych ludzi z którymi będę mogła stworzyć coś wspaniałego. I to jest mój główny plan, wiadomo chciałabym pójść w śluby, ale czas pokażę. Na razie się nie zatrzymuję i prężnie działam z portretami by zapoznać się z miastem.

10. Dziękuję Ci serdecznie za tę krótką rozmowę, czego Ci mogę życzyć na ten nadchodzący czas?

- Wesołych Świąt? Żarcik, ale uwielbiam święta. Również dziękuję za możliwość udziału w tej akcji oraz rozmowie. Moje serduszko jest zalewane tęczą, gdy widzę, że moja twórczość jest dla kogoś inspirująca. Zwłaszcza, że wiele przede mną i na dobrą sprawę jestem jeszcze na początku fotografii. 

Serdecznie dziękuję Magdzie za rozmowę. Święta coraz bliżej, więc myślę, że nie zaszkodzi, jeśli pożyczę jej tych Wesołych Świąt! Życzę jej również, aby jej marka w Katowicach rewelacyjnie się rozwijała, niech nadal czerpie z fotografii przyjemność! Poniżej pozostawiam Wam zgromadzone w jednym miejscu najważniejsze sociale Magdy. Zachęcam Was do zaglądania na nie. Być może ktoś z Was zakocha się w jej fotografiach bez pamięci i stworzycie razem coś pięknego.
Mada, fotografia, Instagram, social media, Facebook, blog


Podpis

Komentarze

  1. Świetna seria i świetny wywiad 😊 To wspaniałe, jak tak młode osoby podążają za swoją pasją i kierują się w życiu, rozwijając się. Autorka faktycznie robi piękne zdjęcia, gratuluję ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje w imieniu nas obu i zachęcam do śledzenia cyklu ❤

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba, takich wywiadów będzie jeszcze kilka ;)

      Usuń
  3. Dziękuję bardzo za możliwość udziału w pogadance, było to dla mnie wielkie wyróżnienie
    Pozdrawiam, Mada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dziękuje za to, że zgodziłaś się odpowiedzieć na zadane przeze mnie pytania. Ściskam mocno ❤

      Usuń
  4. Teraz jest naprawdę dużo fotografów, w sumie każdy nim być może. To co wyróżnia fotografów to to że jedni widzą po prostu więcej i wychodzą po za ramy samego zdjęcia. Fajnie,że przedstawiłaś nam osobę która z pewnością jest obdarzona talentem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W całym cyklu będą pojawiały się rozmowy właśnie z takimi inspirującymi osobami, jak Magda, więc zachęcam do śledzenia serii :D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Bardzo nam miło, że tak odebrałaś ten wpis ❤

      Usuń
  6. O , wow, Magda to naprawdę utalentowana osoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę zaprzeczyć, Magda ma ogromny talent :D

      Usuń
  7. Fajnie jest poznawać kogoś z pasją. Ciekawa rozmowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło, że ten format tak się pozytywnie przyjął ❤ Jutro kolejny wywiad ;)

      Usuń
  8. Świetny wywiad, a fotografia to trudna sztuka, i bardzo pasjonująca :) Uwielbiam fotografowanie, ale póki co, to tylko zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też fotografia to zabawa, która sprawia mi olbrzymią radość, szczególnie gdzieś na wyjazdach ;)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że format się podoba ❤ Jutro pojawi się rozmowa z kolejną osobą ;)

      Usuń
    2. Interesujący wywiad.
      Zrobić dobre zdjęcia to wielka sztuka. Magda to ambitna dziewczyna i wie czego chce. Mam nadzieję, że w dalszym ciągu będzie się rozwijać i odniesie sukcesy w tej dziedzinie.

      Usuń
    3. Wszyscy trzymają za Magdę mocno kciuki ❤

      Usuń
  10. Świetna rozmowa :D Magda ma naprawdę talent do fotografii :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W całym cyklu przeprowadziłam rozmowy z osobami, będącymi mistrzami w swojej dziedzinie, więc zachęcam Cię do śledzenia go ❤

      Usuń
  11. Fajny i wartościowy pomysł na serie wywiadów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Obserwuję Madę od dawna, robi fajne zdjęcia ;) Sam pomysł na wywiady genialny, lecę czytać kolejny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ❤ Jeszcze trochę Ewelino i... zdarzy się coś (ja wiem i co wiesz Ty) ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Hej,
Witam Cię na moim blogu, blogu na którym sporo się dzieje. Dziękuję za Twoją obecność i za każdy pozostawiony tutaj przez Ciebie ślad. Dziękuję za każdy komentarz, za Twoją obserwację. ❤ Życzę Ci miłego pobytu! Amelia