Nie ma ideałów... Każdy z nas ma jakieś wady, ja również. Wielu rzeczy nie potrafię, choć staram się uczyć, wielu rzeczy nie wiem, nie rozumiem, po prostu nie... Nie mówię piękną, poprawną polszczyzną, jestem językowym kaleką, który miesza wszystkie style, robi błędy ortograficzne, interpunkcyjne, nie raz popełni jakąś zabawną gafę językową.  Pamiętam, jak na początku swojej blogowej kariery pomyliłam słowo "emitować" ze słowem "imitować", ups... Czasami najpierw coś zrobię, a potem dopiero myślę. Nie umiem się malować, popełniam chyba wszystkie możliwe makijażowe błędy, choć się staram, ale mam do tego dwie lewe ręce, tak samo, jak do rysowania kredkami i malowania farbami, beztalencie artystyczne. Zdjęcia robię po swojemu, nie bacząc na jakieś podstawowe zasady fotograficzne, po prostu chwytam telefon czy aparat i robię. Sobie to już kompletnie nie potrafię robić zdjęć. Ani nie potrafię ich robić, ani obrabiać i tu nie chodzi tylko o umiejętności, a o znalezienie złotego środka. Zauważyłam, że zdjęcia, ich kolory diametralnie u mnie się różnią między urządzeniami takimi jak telefon i laptop. Kiedy wyglądają okej na telefonie to na laptopie są blade i bez wyrazu. Natomiast kiedy na komputerze wyglądają fajnie, wtedy na telefonie są żółte, tak jak w przypadku tych zdjęć. A kiedy dochodzi do tego jeszcze aparat to już całkiem. Ubieram się po swojemu, nie podążam za modą, nie zawsze cała stylizacja jest spójna, ale ma mi być przede wszystkim wygodnie, kwestia estetyki jest drugorzędna. Zdarza się, że ogarnia mnie lenistwo takie, że nie chce mi się nic, kompletnie nic.  Najchętniej to bym nie wychodziła nawet spod kołdry. Mogłabym tak wymieniać i wymieniać... Ale najważniejsze w tym wszystkim jest to, że jestem sobą i ty też bądź sobą! Bo ty jesteś coś wart! Jesteś piękny, Twoje wnętrze jest piękne! Be yourself! 



PODPIS

Komentarze