To już jest koniec... studiów. Ostatnie egzaminy za mną, pozostała tylko obrona, ale myślę, że to będzie tylko formalność. Nawet nie wiecie, jaka to...
Mały biały domek w mej pamięci tkwiMały biały domek wciąż mi się śni
– tak śpiewał Mieczysław Fogg w swojej piosence, której słowa bardzo często przewijają się w książce autorstwa Agnieszki Orłowskiej. Być może niektórzy kojarzą Agę z Instagrama @aga_orlowska.
Słowem wstępu powiem Wam, że jestem osobą, która lubi czytać, ale sięga po książki dość rzadko, a są i miesiące kiedy nie czytam nic oprócz jakichś artykułów w Internecie czy w gazecie. Staram się też nie kupować książek pod wpływem czyichś recenzji, no ale tym razem się poddałam i to zrobiłam. Marketing zadziałał jak trzeba. Nie załapałam się na pierwszy nakład, który wyprzedał się w jakieś kilkadziesiąt minut na stronie Roger Publishing, ale udało mi się zamówić książkę z dodruku w preorderze. Wczoraj ją odebrałam i od razu wieczorem przeczytałam, bo tak byłam jej ciekawa.
Wszyscy, którzy ją polecali, mówili, że jest to pozycja bardzo wzruszająca, obowiązkowa dla każdej kobiety, i tak faktycznie jest. Polecam ją każdej z Was bez wyjątku! Książka powstała na podstawie prawdziwej historii, historii babci autorki – Mili. Akcja w głównej mierze rozgrywa się na Lubelszczyźnie, co akurat dla mnie było miłym zaskoczeniem, nie spodziewałam się tego, w okresie międzywojennym i powojennym. Opowiada o zakazanej miłości, trudnych relacjach rodziców i dzieci, a także o trudnych relacjach w małżeństwie, o tym, że czasami stajemy na rozdrożu, nie wiedząc, co zrobić, mamy jakieś pragnienia, ale paraliżuje nas strach, i o konsekwencjach jakie wynikają z podjętych, a także niepodjętych decyzji.
Podobno autorka wspominała o historii swojej babci już kiedyś na stories, ale ja jej wcześniej nie poznałam, więc byłam w lekkim szoku, kiedy czytałam o tej zakazanej miłości, gdyż była to relacja niezwykła. Nie chcę za wiele zdradzać, ale myślę, że jeśli zdecydujecie się przeczytać, to będziecie wiedzieć, o co mi chodziło. Wciągnęłam się w tę historię mocno i nie mogłam się oderwać, czytając czułam się jak na emocjonalnym rollercoasterze: uśmiechałam się, potem byłam zła, miałam nadzieję, która za moment była niszczona jakimś faktem, za chwilę oczy mi się szkliły, łzy płynęły po policzkach, chociaż wcześniej nie zdarzało mi się to, aby płakać, czytając książkę. Ba! Nie zdarzyło mi się chyba nawet płakać na filmie. Może to sprawa późnej pory...
Książka daje do myślenia. Myślę, że w tej historii wiele kobiet może odnaleźć siebie. Dla wielu kobiet ta historia, która miała miejsce kilkadziesiąt/kilkanaście lat temu może stać się bodźcem do walki o siebie, o swoje szczęście, bez obawy przed opinią innych, bo jak Wam wielokrotnie podkreślałam na swoim blogu – życie mamy jedno i nikt nie przeżyje go za nas.
Książka dostępna jest obecnie w 3 formatach: papierowej, e-book i audiobook na stronie Roger Publishing.
Chętnie przeczytam :)
OdpowiedzUsuńKoniecznie później napisz, co o niej sądzisz :D
UsuńZapisuję sobie tytuł.
OdpowiedzUsuńNapisałaś taką recenzję, że mam ochotę przeczytać tę książkę.
Ostatnio mam więcej czasu na czytanie, więc czytam.
Pozdrawiam serdecznie
Ja czytam z doskoku :)
UsuńPo literaturę typowo kobiecą sięgam rzadko, ale inspiracja prawdziwą historią brzmi intrygująco :)
OdpowiedzUsuńTeż mnie to "kupiło" i mocno się zaskoczyłam, kiedy dowiedziałam się, co to za historia :D
UsuńJa też przeczytam, takie babskie pozycje uwielbiam i połykam jak pelikan :)
OdpowiedzUsuńDaj znać potem, co o niej sądzisz :D
UsuńPierwszy raz czytam o tej książce ale naprawdę mnie zaciekawiła.
OdpowiedzUsuńTo zupełna świeżynka na rynku i początki w zdobyciu jej nie były łatwe, bo pierwszy nakład szybko się skończył, może dlatego :D
UsuńByć może skuszę się na tę książkę, skoro aż tak mocno ją polecasz.
OdpowiedzUsuńMyślę, że nie pożałujesz :D
UsuńW czasie urlopu i układnia puzzli bardzo chętnie bym przesłuchała.
OdpowiedzUsuńDopowiem tylko, że audiobook czyta sama autorka - wnuczka bohaterki :D
UsuńZapisuje sobie tytuł,bo zapowiada się rzeczywiście ciekawie :) A Fogga bardzo lubię i słucham (także w remixowanej wersji-Na gramofonie gram).Zawsze kojarzy mi się z moimi dziadkami,którzy na pierwszą randkę wybrali się na koncert Fogga :) Z tego dnia mam nawet ich wspólna fotografię :)
OdpowiedzUsuńJa również piosenki Fogga lubię, w szczególności "Jesienne Róże" i "Ta ostatnia niedziela" :D
UsuńBardzo lubię piosenki Pana Mieczysława Fogga :)
OdpowiedzUsuńKsiążka mnie zaciekawiła być może przeczytam wkrótce :)
Pozdrawiam serdecznie
Myślę, że mogłaby Ci się spodobać, wątek wojenny również jest :D
UsuńMasz rację, życie mamy jedno i nikt nie przeżyje go za nas. Co do książki, postaram się mieć ją na uwadze.
OdpowiedzUsuńI ta książka w tym temacie daje właśnie takiego kopa, aby żyć tak, aby potem nie żałować, że czegoś się nie zrobiło :D
UsuńRozejrzę sie za ta pozycją, może jeszcze przed urlopem uda mi się ją nabyć i na leżaczku na plaży poczytam:) a uwielbiam czytać. Był czas gdy córcie były malutkie,że nie miałam czasu, ale teraz już pannice to mogę oddać się lekturze:)
OdpowiedzUsuńNa stronie powinna być jeszcze dostępna :D Myślę, że kilka godzina na leżaczku i ją skończysz, mi zajęło z 4 godzinki zapoznanie się z nią :)
UsuńJuż sama okładka przykuwa uwagę...
OdpowiedzUsuńKsiążkę chętnie przeczytam i już zapisuję do swojej listy :).
Zapisuj, zapisuj ❤
UsuńPo takiej recenzji i ja mam ochotę ją przeczytać:) Uściski Amelko.
OdpowiedzUsuńJest to wartościowa pozycja, warto ❤
Usuńslyszlaam sporo o tej ksiazce
OdpowiedzUsuńDobrego czy złego? ;)
UsuńZapamiętuję ten tytuł :)
OdpowiedzUsuń❤
UsuńNie słyszałam o tej książce, ale ostatnio nie ciągnie mnie do takich rzeczy. Bardziej do fantastyki i do lekkich, zabawnych romansów. :)
OdpowiedzUsuńW jakimś stopniu to romans, tylko nie do końca zabawny i lekki, w szczególności koniec :D
UsuńMusze sprawdzić czy jest w mojej bibliotece:)
OdpowiedzUsuńU mnie, to nie ma dnia bez czytania. No chyba, że gdzieś na wyjeżdzie jestem.
Odkąd w wieku 7 lat zapisałam się do biblioteki, to przepadłam:D
Myślę, że z bibliotekami może być jeszcze problem, ale próbuj, poszukaj :D
UsuńProwadzisz piękny blog, zostanę nadłużej :) Pozdrawiam, Iza :)
OdpowiedzUsuńDziękuję serdecznie ❤
Usuń