Zmiany


Męczę te zdjęcia z jesieni i męczę i jeszcze mam zapas na kilkanaście wpisów. Dzisiejszy wpis będzie nieco informacyjny. Kilka ogłoszeń nieparafialnych, a blogowych, związanych z ostatnimi zmianami na blogu, co by to tak zebrać w kupę i podsumować, co, jak, dlaczego, skąd... Być może komuś to, co napiszę, pomoże w jakiś sposób. Nie będę tego wszystkiego wrzucać w niepamięć. 

Postaram się krótko, a treściwie, ale nie obiecuję. Wy wiecie, że ja potrafię się rozpisać. Czasami mi przez to aż głupio, kiedy ktoś prosi mnie o napisanie kilku słów na jakiś temat czy odpowiedź na jakieś pytania, a ja piszę, prawie że jakiś elaborat.  

Dobra, miałam się nie rozpisywać! Jakbyśmy się widzieli na żywo, to moglibyście na mnie krzyczeć, aby przestać, ha ha. 


Chyba największe zmiany w ostatnim czasie związane są z wyglądem bloga, szablonem. Przez długi czas korzystałam z darmowych szablonów tworzonych przez różne osoby. Ostatnim szablonem był szablon Gabbie od Karoliny z bloga Karografia. Bardzo byłam z niego zadowolona. Od dłuższego czasu chodził za mną zakup czegoś konkretniejszego. Jak to u mnie, chodził, chodził, chodził, ale przebić się nie mógł, bo jednak to nie najtańsza przygoda i dusza dusigrosza za każdym razem sprowadzała mnie na ziemię, mówiąc, że są ważniejsze wydatki, inne plany na ten moment. 

Na początku stycznia Karolina zorganizowała Plebiscyt na Bloggerowy Blog Roku 2022, a przy okazji plebiscytu konkurs, w którym do wygrania był szablon z jej sklepu. Tak się stało, że się udało wygrać i mogłam wybrać dowolny szablon. Jak to kobieta, nie mogłam się zdecydować, ale z racji tego, że z Gabbie korzystało mi się bardzo fajnie, zdecydowałam się na starszą siostrę Gabbie  Gabrielle.

Gabrielle to chyba jeden z popularniejszych szablonów Karoliny, kojarzę go z innych blogów np. z bloga W blasku marzeń, prowadzonego przez Dorotę. Z racji jego popularności musiałam zadziałać trochę twórczo i dostosować go pod siebie. Jeszcze pewnie będę coś modzić pomału, ale i tak sporo zrobiłam. Nie postawiłam na róże czy beże a na zielony, a dokładnie taki szałwiowy. To jest drugi, po butelkowej zieleni, odcień zielonego, który mi się podoba. Myślę, że będę starała się, aby to był kolor mojej marki i będę pod taki kolor ujednolicać swojego bloga i swoje social media. Tym bardziej że często dodaję zdjęcia z pleneru, w których sporo jest zieleni, niebieskiego, żółtego, brązu.

Ograniczam też bloga do 3 głównych kategorii: lifestyle – czyli takie wpisy z przemyśleniami albo takie luźniejsze, jak ten, uroda – recenzje kosmetyków i podróże – będę starała się publikować więcej treści podróżniczych. 

No i przy tych podróżach się na chwilę dłużej zatrzymamy. Skąd taka decyzja, skoro piszę e-booka? No właśnie piszę, ale jego publikacja może się przesunąć w czasie, nie wiem o ile. Sytuacja na Lubelszczyźnie łatwa nie jest, granice przekracza codziennie ogromna fala ludzi, uciekających z Ukrainy. Wiele miejsc, które chcę odwiedzić i opisach leży właśnie przy granicy z Ukrainą, na Roztoczu. Nie chcę się tam na razie kręcić, kiedy ruch jest wzmożony, cały czas kursują transporty z osobami, zwierzętami, transporty z darami, różne służby. Sporo miejsc leży też przy granicy z Białorusią, na terenach objętych stanem wyjątkowym, który został przedłużony do końca czerwca, a może zostanie jeszcze przedłużony. Monitoruję sytuację, ale doszłam do wniosku, że chcę też tutaj postować nieco bardziej turystycznie. Część miejsc, informacji, na pewno powtórzy się w e-booku, ale postaram się, aby jedno nie zaburzało drugiego. Niektóre zdjęcia pewnie też się powtórzą z tymi już dostępnymi na blogu, chociaż starałam się nie publikować zdjęć, które pojawią się w e-booku na blogu, ale do diabła, co to zmieni. E-book będzie darmowy, dostępny dla wszystkich zainteresowanych, więc nie musi być taki hipertajny.

Pozostałe kategorie zostają, są ukryte w menu u góry. Muszę tam jednak trochę chyba posprzątać. Nadal będą pojawiać się pojedyncze posty w nich, ale będą 3 takie główne dziedziny, na których postaram się skupić najmocniej.

Co Wam więcej na ten moment mogę powiedzieć, nadal będzie tak dosyć sielsko, swojsko, chociaż jeśli szukacie sielskości, to bardziej polecam Wam bloga Anny Rozmówki Kobiece oraz bloga Basi Retromama


Zapraszam też serdecznie na bloga Iwetty Moja Szafa Modna Szafa, gdzie czeka na Was rozmowa ze mną.