29 czerwca

Nie skreślaj mnie tylko, dlatego, że działam w sieci!


- Czym się zajmujesz na co dzień?
- Jestem blogerką/youtuberką/tiktokerką ... whatever. - trudno przechodzi przez gardło, gdyż boimy się tego, co pomyśli o nas nasz rozmówca. Boimy się, czy może nie uzna nas za osoby bezwartościowe, niezbyt inteligentne, próżne, chcące zarabiać kokosy nie przemęczając się za bardzo (choć to jest raczej niemożliwe), pławić się w luksusach. Boimy się, że ktoś odrzuci nas tylko przez to, czym się zajmujemy, że nie zechce nas nawet bliżej poznać, tylko skreśli na starcie, dlatego tak często wielu z nas ukrywa ten fakt pracy w sieci przed innymi, męcząc się przy tym okrutnie, no bo ileż można kłamać, kręcić... 


Róbmy z naszej pracy atut a nie wadę. To, że działacie w sieci, tworzycie swoje miejsce w Internecie świadczy tylko o Waszej zaradności, zorganizowaniu, kreatywności i olbrzymiej odwadze, bo nie łatwo jest się przełamać i wyjść do ludzi z własnym projektem, własnym pomysłem, szczególnie teraz kiedy żyjemy w świecie nienawiści, hejtu.


Kiedy ja startowałam, też nie mówiłam o tym, że działam w sieci, no bo co pomyślą o mnie inni... Pewnie pusta laleczka ze wsi, której się wielka kariera i luksusy zamarzyły. Poszłaby do normalnej pracy, a nie zdjęcia swojej buźki z jakimiś dennymi podpisami wstawiała na jakimś blogu... Co to za fanaberia w ogóle, jakieś blogi, Instagramy, YouTube'... W d***ch się poprzewracało tej młodzieży dzisiejszej... Ale wiecie, co... z czasem zaczęłam mieć w głębokim poważaniu to, co pomyślą o moich działaniach w Internecie znajomi a tym bardziej jacyś obcy mi ludzie. Nikomu krzywdy nie robię, a tym bardziej że w moim przypadku blog to raczej takie miejsce, w którym mogę się wyżyć artystycznie aniżeli źródło dochodu. 

Taką osobą, na którą zawsze za wszystko, nawet pierdołę internauci - ludzie z otoczenia wylewają wiadro pomyj jest Agnieszka z bloga Jozwowska. Aga też nie robi nikomu krzywdy, ale jest hejtowana, bo dzięki konsekwentnej pracy w sieci osiągnęła coś więcej i wyrwała się nieco ze swojego przeszłego życia. Zazdrość, chora zazdrość! A dlaczego takie osoby same nie spróbują? Nikt im nie broni. Być może im się to uda, choć nie jest to łatwe.


Niech sobie myślą inni, co chcą, byłam, jestem i będę blogerką, jak najdłużej. Lubię to robić, sprawia mi to olbrzymią frajdę i nie zrezygnuję z tego, tylko, dlatego, że innym to przeszkadza. Jeśli ktoś mnie na starcie skreśli, nie poznając mnie to jego strata. Jestem w Internecie sobą, ale mimo wszystko te pozowane zdjęcia, kilka słów jakie napiszę, nie oddają jednak w 100% tego, jaka jestem w rzeczywistości, tak jak i zdjęcia krajobrazu nie do końca oddają piękno miejsca, które przedstawiają, bo jest to po prostu niemożliwe i nawet obróbka, masa upiększających filtrów nie pomoże. Ja na przykład w realu jestem raczej introwertykiem, nie potrafię rozmawiać z innymi, nieznajomymi mi ludźmi, od razu plącze mi się język, seplenię, a w Internecie przecież wypisuję takie eseje, "buzia mi się nie zamyka". No kto by pomyślał... 


Dobra, pora na puentę. Do osób spoza branży: nie skreślajcie osób takich jak ja, zanim ich bliżej nie poznacie. Może okazać, że są zgniłe w środku, ale wcale tak nie musi być, być może ktoś naprawdę wartościowy może śmignąć Wam obok nosa. Do osób z branży: Róbcie swoje! Jak ktoś Was skreśli bez zamienienia z Wami więcej niż jednego słowa - jego strata! Nikt nie przeżyje życia za Was! Bądźcie sobą, spełniajcie swoje marzenia, róbcie to, co sprawia Wam przyjemność! Go, go, go! Na przód!

44 komentarze:

  1. Ooo bardzo mądrze napisane i śliczne zdjęcia, promieniejesz❤❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mądry post i śliczne zdjęcia :) Mi to akurat zwisa, czy ktoś mnie skreśli czy nie. Żeby zarobić dużo pieniędzy na blogu też się trzeba ostro napracować, i nie tylko 8 godzin dziennie, ale często poświęca się całe dni i weekendy. Też nie jest powiedziane, że od razu się zarobi, najczęściej jest to praca dla własnej przyjemności i satysfakcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ❤ Dokładnie tak, niektórym wydaje się, że to tak hop siup a to tak naprawdę wiele godzin pracy, łatwo doprowadzić do zatarcia się granicy między życiem prywatnym a zawodowym, dlatego tak wiele osób szybko się wypala, traci chęci do działania :D

      Usuń
  3. Mam wrażenie, że przez ludzi skreślana jest wszelka praca z domu. Może przy okazji home office cześć przekona się, ile zorganizowania przy niej potrzeba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pomyślmy, ile wysiłku muszą w taką pracę włożyć osoby, które posiadają dzieci, ile nocy nieprzespanych...

      Usuń
  4. Ludzie są zazdrośni o wszystko. Nie ma się co oglądać na nikogo. Tylko robić swoje ✌️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj sama się niejednokrotnie o tym przekonałam, że ludzie są zazdrośni nawet o pierdoły :D

      Usuń
  5. Ciekawy wpis! Mądrze napisałaś, po części opisałaś też mój problem... bo choć raczkuję w blogowaniu to strach przed hejtem czy wyśmianiem skutecznie mnie blokuje by rozwinąć skrzydła w tym, co robię 😢

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma niestety na to recepty, trzeba to przepracować z samym sobą. Jeszcze jakiś czas temu nie napisałabym takiego postu, nie dodała zdjęć, na których jestem a teraz to w zasadzie wszystko mi jedno, zrozumiałam, że to co robię nie musi się wszystkim podobać :D

      Usuń
  6. Moi znajomi i rodzina wspierają mnie w tym, co robię. Opinie innych się nie przejmuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie ogromne gratulacje, super, że masz taką ekipę wsparcia ❤

      Usuń
  7. Dla niektórych nie ma innej pracy, niż na etacie, bo jak to można wpatrywać się w komputer i zarabiać? :D Nie wiedzą o co chodzi i hejtują.
    Skąd ta sukienka, świetna jest ♥

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopóki się samemu nie zacznie działać w Internecie, dopóty się nie wie jak ta praca wygląda a sukienka, tak jak i ta czarna z falbankami, którą też często mam na zdjęciach jest z Dresslily i są to moje 2 takie top hity zakupowe z fajnego materiału i z głębokimi kieszeniami :D Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Ciekawy wpis. Supper, że poruszyłaś ten temat. Ja uważam, że niezależnie od tego co robimy i czym się zajmujemy zawsze znajdzie się ktoś kto będzie chciał podciąć nam skrzydła, dlatego nie ma co się przejmować gadaniem innych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, trzeba głośno mówić o takich rzeczach, nie zmieni to podejścia wszystkich, ale być może kilku osób!

      Usuń
  9. Mądry post. Też jestem raczej introwertykiem, ale bardzo lubię prowadzić bloga i media społecznościowe. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgodzę się z Tobą, że osoby tworzące coś w sieci są odważne i kreatywne, bo tak jak napisałaś
    czasami nie łatwo jest się przełamać i wyjść do ludzi z własnym projektem lub pomysłem.
    Odnosząc się do hejtu to on moim zdaniem istnieje tak naprawdę od początku świata,
    a nie tylko w obecnych czasach w których żyjemy, jednakże hejt to temat rzeka :)
    Zauważyłam, że większość osób tak myśli, iż każdy twórca internetowy robi to wyłącznie po to,
    aby być kimś sławnym lub zarabiać jakieś wielkie pieniądze, a tak naprawdę większość ludzi zajmuje się tym hobbistycznie, a jak wpadnie przy okazji jakaś współpraca to tylko się z tego cieszyć :) Oczywiście niektórym udaje się z pasji wyżyć chociażby przykład Pani Agnieszki, lecz takich osób raczej jest niewielu w porównaniu do całej blogosfery. Sama niedawno spotkałam się z komentarzem w otoczeniu, że gdyby ktoś był na moim miejscu i miał tyle wyświetleń strony co ja to już dawno miałby na koncie wielkie pieniądze - przyznam szczerze, że trochę mnie takie gadanie bawiło, ponieważ rzeczywistość czasami się różni od tego co sobie ktoś wyobraża xD Moim zdaniem powinno się najpierw poznać charakter człowieka, a nie skreślać po tym czym się zajmuje :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osoba spoza branży może sobie wyobrażać wiele, ale często mija to się z rzeczywistością :D Dziękuję i również Cię serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  11. Kiedyś tłumaczyłam pewnemu Panu starszemu w pociągu czym się zajmuje, to stwierdził że przecież ja jestem internetową pisarką. Pisałam na blogu że bloger to pisarz, to niektórzy byli oburzeni, a przecież wkłada się to codziennie tyle pracy, że można by książkę za ten czas napisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale faktycznie, jakby o tym tak głębiej pomyśleć to faktycznie nie jedna z nas mogłaby napisać przez ten czas już własną książkę na jakiś temat albo nawet kilka tomów książki :D

      Usuń
  12. Bardzo fajny, mądry wpis. Dziękuję Ci za niego. Też nie jestem zbyt rozmowną osobą i właśnie blog daje mi możliwość rozwoju, wyrażania siebie. Kiedyś bardzo mało osób wiedziało, że prowadzę blog, teraz staram się być bardziej otwarta i doceniać to, co robię. ;) Bo jednak tworzenie bloga wymaga pracy, systematyczności, kreatywności, a także odwagi. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że Ci pomógł :D Nie można się kryć, bo to tylko bardziej zniechęca do działania, róbmy z tego właśnie zaletę :)

      Usuń
  13. Praca w świeci, na blogu czy mediach społecznościowych to spore wyzwanie i często wymaga o wiele większej odpowiedzialności, kreatywności czy czasu niż inne zajęcia. Ja mam wrażenie, że teraz spojrzenie na to trochę się zmienia, ale na pewno jeszcze trochę minie zanim to zostanie uznane za normę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jeszcze trochę na to poczekamy, ale dobrze że świadomość ludzi wzrasta :D

      Usuń
  14. Nigdy nie traktowałam osób, które działają w sieci w sposób gorszy, który mógłby ich skutecznie zrazić do tego co robią. Prowadzenie bloga, kanału na Yt czy udzielanie się na innych social mediach według mnie jest mega kreatywne i poniekąd odważne. Bo często dzielimy się swoimi spostrzeżeniami, kiedy są odmienne od spostrzeżeń innych ludzi. Słowa, które wypowiemy/ napiszemy mogą zostać użyte przeciwko nam. Social media to niekiedy konfrontacja, ale warto bo realizujemy swoją pasję :)
    Pozdrawiam serdecznie kochana! Tworzysz wartościowe treści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, niektórzy tylko czyhają aby wyrwać takie słowa z całości, które mogliby użyć przeciwko nam :D Dziękuję i również przesyłam moc uścisków :)

      Usuń
  15. Bardzo mądre słowa. Prawda jest taka,że każdy powinien robić to w czym się realizuje i nie patrzeć na to co myślą o nim inni. Ludzie przywykli do tego,że najłatwiej jest krytykować i oceniać. A nie wszystko jest czarno-białe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, zawsze spójrzmy najpierw na siebie, Ja powinno być na pierwszym miejscu a nie Ty, On, Ona, Oni, Wy... :D

      Usuń
  16. Zawsze łatwiej jest oceniać, krytykować i wyśmiewać, niż samemu coś zrobić... Tak było zawsze i ze wszystkim :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, szkoda... Każdy powinien robić to, co lubi :D

      Usuń
  17. Od kiedy nie zwracam, co ludzie o tym powiedzą to mnie to nie rusza, ale napisane w punkt ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tworzenie w Internecie jest piękniejsze, łatwiejsze, przyjemniejsze, nie?

      Usuń
  18. ja nie mowie nikomu wie tylko moja rodzina najblizsza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli dobrze się z tym czujesz, to nie ma problemu, ale jeśli Cię to dusi, w jakiś sposób ogranicza to koniecznie musisz to zmienić, bo wcale nie jest łatwo tworzyć "ukrywając się" z tym za razem :D

      Usuń
  19. Bardzo mi się spodobał twój post, 3 razy do niego wracałam :)
    Zjawisko hejtu istnieje od zawsze, teraz ma po prostu nazwę. Plusem naszych czasów jest to, że zawsze możemy zmienić środowisko - nawet to internetowe. 200 lat temu ludzie nie mieli takiej mobilności. Ale przede wszystkim możemy skuteczniej walczyć o swoje: nie tylko o dobre imię (tak, na hejterów są paragrafy!), ale i o marzenia. A ty prowadzisz bloga pełnego dobra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, niezwykle mi miło, cieszę się, że post Ci spodobał :D Jakby nie patrzeć takie jest moje założenie, aby być sobą i pisać o tym, co mnie trapi, co mi przyjdzie na myśl, o tych dobrych rzeczach i nieco rzadziej o złych :) Jak widać, opłaca się to, bo lubicie czytać takie wpisy u mnie <3 Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  20. Podążaj za swoimi marzeniami i nie daj się takim komentarzom, które zawsze będą się pojawiać. Takie osoby nie są warte, żeby przejmować się ich opiniami.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już się uodporniłam na nie, ale jak widać jest sporo takich osób, które muszą z tym jeszcze powalczyć i niech te Twoje słowa będą dla nich podporą :D

      Usuń
  21. Pamiętam, jak 3 lata temu moja koleżanka z pracy z taką ironią, wręcz pogardą zapytała mnie, po co ja w tej siedzi siedzę, co mi to daje, że to przejściowa moda, że minie. Usłyszałam również wtedy od wielu osób, że to dobre dla dzieci, że chętnie pokażą bloga swoim 7 letnim córkom itp. Argumenty o wyparciu przez blogu i social media innych form takich jak telewizja, czy gazeta niestety nie dotarły do moich znajomych, trudno nie będę walczyć z wiatrakami. Bardzi mnie cieszy, że cosial media się tak rozwijają, ale prawda jest taka, że nadal wielu ludzi wyśmiewa taką formę zarobku. Myślę, że sami chcieli by w taki sposób pracować, zarabiać, ale nie chce im się "ruszyć tyłków" i najłatwiej jest wyśmiać :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 lata minęły i "moda na blogi" nadal trwa, kto by pomyślał... Już od ładnych kilku lat zwiastują upadek blogosfery i na razie jakoś go na horyzoncie nie widać.

      Usuń
  22. Jestem pod wrażeniem dojrzałości Twoich wpisów. Piszesz naprawdę bardzo mądre posty, poruszasz ważne tematy. Ja jestem zdania, że jeśli ktoś chce działać w sieci to niech to robi. Ja sama od 4 lat jestem blogerką i spotkałam się z wieloma docinkami. Mimo to robię swoje. Nikt nie ma prawa mówić nam co mamy robić, każdy z nas ma wolność wyboru :)

    Pięknie wyglądasz Amelio! :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, aż się zaczerwieniłam, haha :D Pisanie takich postów sprawia mi naprawdę olbrzymią frajdę i na pewno będzie się pojawiać ich więcej :) A Ty tak trzymaj dalej! Ściskam mocno!

      Usuń

Hej,
Witam Cię na moim blogu, blogu na którym sporo się dzieje. Dziękuję za Twoją obecność i za każdy pozostawiony tutaj przez Ciebie ślad. Dziękuję za każdy komentarz, za Twoją obserwację. ❤ Życzę Ci miłego pobytu! Amelia