10:00

Jak ten czas pędzi... Mam już 19 lat!


Dzisiaj według kalendarza 3 czerwca, a to oznacza jedno - kończę 19 lat. Jak ten czas szybko leci... Dopiero, co miałam te kilka lat, 5/6 lat i liczyła się dla mnie tylko zabawa, a teraz już jestem dorosła od roku. Dokładnie 4 lata temu na moim blogu opublikowałam wpis, w którym napisałam do siebie z przyszłości list. Skoro taki jest dziś dzień, stwierdziłam, że warto byłoby do niego powrócić i na niego odpowiedzieć. Dla niektórych to tylko 4 lata a dla mnie aż 4 lata, podczas których wiele się w moim życiu zmieniło. Myślę, że to będzie ciekawe doświadczenie przeczytać i odpowiedzieć na to, co miała w głowie 15-letnia wówczas ja. Jesteście na to gotowi? No to zaczynamy!



Hej kochana! (No cześć, cześć!)

Pamiętasz mnie? (Trudno, by zapomnieć, minęły 4 lata, nie mam aż takich problemów z pamięcią. Mogę nie pamiętać, co było wczoraj, ale 4 lata temu, pamiętam. Kto tak ma, zrozumie...) Zakręconą, wariatkę z głową pełną marzeń i planów? (Tak, to nadal ja. Mam nadal mnóstwo planów na przyszłość m.in. wydanie własnego e-booka. Jestem nadal szalona!) Pamiętasz, jak miałaś w głowie plan na wszystko? Planowałaś, nawet jak będzie wyglądał Twój ślub, mimo że miałaś tylko 15 lat. (Sporo się od tego czasu zmieniło, ale nadal mam w głowie swoją wizje ślubu idealnego. Może kiedyś napiszę o tym, no bo kto mi zabroni a być może dla kogoś to będzie inspiracja?) Marzyłaś. Potrafiłaś rozmarzyć się nawet w autobusie powrotnym do domu. Potem się dziwiłaś, że masz sny, prawie że na jawie. Sny, w których często brałaś śluby. Sny, w których czasami nie widziałaś co zrobić w danej sytuacji. Raz w pewnym śnie nawet uciekłaś spod ołtarza. Nie znałam Cię od tej strony. (Ja też nie. Chciałabym mieć takie sny nadal, ale dawno nie miałam żadnego. Szkoda.) Zawsze poukładana, przygotowana, odpowiedzialna. Rozmyślałaś często nad tematami poważnymi. Potrafiłaś wypowiedzieć się na nie dojrzalej niż niektórzy dorośli. (To się chyba nie zmieniło. Często pojawiają się na te tematy, o których rozmyślam posty na blogu, które z resztą dość lubicie. Przynajmniej tak mi się wydaje.)

A pamiętasz, gdy zauroczyłaś się w większości napotkanych chłopaków? Wystarczyło, że wpadł Ci w oko :) Potrafiłaś mieć świra na punkcie kogoś, kogo znasz tylko z ekranu. Ostatnimi czasy podobał Ci się Andreas Wellinger (chociaż wolałaś mówić Andi/ Endi). Pamiętam jak przez mgłę, gdy marzyłaś, by mieć sławnego męża. Bo oni byli zawsze idealni, odpowiedzialni, kochający. Gdy pojawiała się w mediach wiadomość, że ta dana osoba ożeniła się, byłaś zawiedziona. (Hahaha, minął już ten etap. Nie śledzę już nawet zbytnio takich newsów z życia celebrytów, na Instagramie obserwuję niewiele osób z np. ekranu telewizora albo i żadnych. Nie łatwo również mnie zauroczyć.)

Kiedyś fajna, rezolutna dziewczyna, teraz zapewne już kobieta. (Kobieta, kobieta.) Jeszcze nie tak dawno się widziałyśmy codziennie. Natomiast po roku kontakt się urwał :) (Nie do końca wiem, co miałam wówczas na myśli z tym że kontakt urwał się po roku. Może ktoś z Was potrafi to jakoś zinterpretować, bo ja nie potrafię pomimo, że to moje słowa?) Teraz jesteś pewnie już dorosła. (Tak, dokładnie od roku i co więcej, od sierpnia posiadam prawo jazdy.) A kto wie, może masz już swoją rodzinę. Może idealnego męża, o którym zawsze marzyłaś, dzieci :) Jeśli tak, mają oni ogromne szczęście. Może mieszkasz w swoim własnym domu, tak jak zawsze chciałaś. Może masz pracę, którą kochasz. (To nie ten czas, ale może za X lat będę w stanie to potwierdzić oficjalnie na blogu.)

Pora już spać, rozpisałam się ;) Więcej napiszę następnym razem :) (Tak szybko kończysz? Kurczaki, przeczytałabym więcej.)

Wiecznie rozmarzona, 15-latka  ♥ (Już 19-latka, kochana!)


PODPIS

24 komentarze:

  1. Wszystkiego najlepszego! Super pomysł z tym postem, fajnie się czytało, niby tylko 4 lata a widać, jak się zmieniłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie :D Żałuję, że nie napisałam wtedy więcej :)

      Usuń
  2. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Spełnienia marzeń, pięknego życia, radości z bloga, sukcesów w życiu oraz dużo zdrowia! <3

    Z tym urwanym kontaktem może chodziło o to, że po napisaniu listu, nie wracałaś już do niego (aż do teraz). Tylko nie wiem, dlaczego akurat kontakt urwał się po roku. :D

    Pozdrowionka! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D No właśnie sama nie wiem. Nie wydaje mi się także, aby to był okres, że na blogu pojawiałam się codziennie, więc to też mi nie pasuje :) Dałam sobie zagadkę ;)

      Usuń
  3. Czasami fajnie jest wrócić do takiego listu, który pisało się do siebie kilka lat temu :D
    Z okazji urodzin życzę Ci Wszystkiego Najlepszego! Dużo zdrowia, szczęścia, spełnienia marzeń oraz ciekawych pomysłów na kolejne wpisy :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Oj tak, sama przyjemność, chyba, że tak jak ja po latach nie pamięta o co mu wtedy chodziło :D

      Usuń
  4. Sto lat kochana! Zdrówka i spełnienia marzeń! Piękny wiek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny pomysł z takim listem z przeszłości, na jego podstawie widać jak bardzo się zmieniłaś. Życzę wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia, szczęścia i spełnienia wszystkich marzeń :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Żałuję, że nie byłam bardziej wylewna i nie napisałam więcej :D

      Usuń
  6. Super pomysł z takim listem do siebie :) Wzruszyłam się czytając go :)
    Życzę Ci samych wspaniałości z okazji urodzin, dużo zdrowia i powodzenia w dorosłym życiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku, serdecznie dziękuję, niezwykle mi miło :D

      Usuń
  7. Oczywiście wszystkiego najlepszego, kolejnych 19 szalonych lat. Cieszy mnie, że przyznałaś się, że jesteś kobietą, więcej szczegółów nawet nie chcę znać. Mam nadzieję, że spełnią się Twoje marzenia. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, nie wiem o czym pomyślałeś, ale dziękuję :D

      Usuń
  8. Fajnie tak napisać do siebie samej :) Ja pamiętam siebie w Twoim wieku, u mnie dużo i to dużo się zmieniło od czasu kiedy skończyłam 19 lat, życzę Ci żeby w Twoim życiu było pełno pięknych chwil i spełnienia marzeń

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że fajnie :) Można powspominać, pośmiać się :D Dziękuję serdecznie za życzenia <3

      Usuń
  9. Jak ja bym chciała mieć 19 lat :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć,
Witam Cię na moim blogu, blogu na którym wiele się dzieje. Dziękuję za Twoją obecność, za ślad pozostawiony tutaj przez Ciebie, bo bloga nie tworzę tylko ja, ale również i Ty. Dziękuję za każdy komentarz, za Twoją obserwację. Życzę Ci miłego pobytu! Amelia

Copyright © Melka blogerka , Blogger