01 czerwca

Muzyka w moim życiu


Muzyko, muzyko co z ciebie za licho,
Jak zagrasz od ucha nie da się nie słuchać.
Jak zagrasz od ucha nie słuchać się nie da.
Usiedzieć nie można, zatańcować trzeba.
Guzowianki - Muzyko, muzyko


Już kiedyś opowiedziałam Wam historię, jak dużą rolę od dzieciństwa odgrywa muzyka w moim życiu. Napisałam Wam również post dotyczący mojego podejścia do gatunku muzycznego, który wzbudza wiele emocji w ludziach, czyli do Disco Polo. Dzisiejszy wpis będzie update'em tamtych dwóch postów. Nieco czasu minęło, odkąd je publikowałam, więc stwierdziłam, że dobrym pomysłem byłoby je nieco odświeżyć.



Czy nadal słucham Disco Polo?

Zdarza się, ale są to sporadyczne przypadki, pojedyncze utwory, które zasłyszałam gdzieś w radio i wpadły mi w ucho. Nie śledzę już na bieżąco, co się dzieje w świecie Disco Polo, co nowego wychodzi, nie jeżdżę też na koncerty (faktem jest, że ostatnio raczej żadnych nie było). Nadal jednak podtrzymuję zdanie, że nie można w żaden sposób szufladkować osób, które Disco Polo słuchają. Nie raz spotkałam się z Disco Polo na instagramowych profilach znanych osób np. u Nicole @mamaginekolog czy Emilki @emilievivre i to wcale nie oznacza, że z nimi jest coś nie tak. Disco Polo to jest taka muzyka na poprawę humoru, lekka, łatwa w odbiorze, niewymagająca zbyt wiele od słuchacza. Wpisu nowego raczej bym przy Disco Polo nie napisała, bo bardziej by mnie rwało do tańca i śpiewania niż do pisania.  

Czego więc teraz słucham?

Wszystkiego, w zależności od nastroju. Na moich playlistach znajdziecie utwory i zagraniczne i polskie, i te, co dopiero wyszły i te, co wyszły kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt lat temu, i bardziej melancholijne, i skoczne, ludowe także. Znajdziecie tam też coś ostrzejszego, znajdziecie klasykę, wykonania instrumentalne, remixy, covery. Czego tylko dusza zapragnie, whatever you want! Jeśli ktoś ma dobrą pamięć, ten pamięta, że zagranicznych utworów jeszcze te 2 lata temu praktycznie nie słuchałam, królowało Disco Polo a tu BUM, zmieniło się to o 180 stopni.

Kiedy słucham i jak?

Głównie przy opracowywaniu nowych postów na bloga, a odkąd zdałam prawo jazdy to w samochodzie, w trasie. Najczęściej słucham muzyki z radio albo z YouTube'a, nie korzystam ze Spotify czy innych takich aplikacji. Płyty CD mam, ale już ich nie używam. Nie wiem, czy jest ktoś, kto jeszcze korzysta z płyt CD?



Dlaczego Wam o tym piszę i to ponownie? A to dlatego, aby przypomnieć Wam, że nie ma lepszych i gorszych gatunków muzycznych. To, czego słuchamy, zależy od osobistych preferencji. Nie można nikogo stygmatyzować tylko, dlatego że słucha czegoś, co nam się osobiście nie podoba. 

A Wy czego najczęściej słuchacie, macie jakiś ulubiony gatunek czy słuchacie wszystkiego, co Wam wpadnie w ucho?

PODPIS

26 komentarzy:

  1. Ja najczęściej słuchamy muzyki radiowej. Zawsze coś leci w tle podczas wykonywanych obowiązków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, ja radio słuchałam głównie w samochodzie a w domu raczej muzykę z YouTube :D

      Usuń
  2. O tak takie posty moim zdaniem są potrzebne. :) Ja osobiście słucham kpopu... i ile jadu jest w ludziach gdy się o tym dowiadują to głowa mała.. :) Ale oczywiście nie ograniczam się tylko do jednego rodzaju muzyki, bo tak na prawdę patrząc np. na moją playlistę na spotify to znajdą się tam i polskie piosenki pop, zagraniczne, rap, electro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że tak uważasz :D Nie rozumiem tego najeżdżania na ludzi tylko dlatego, że słuchają innych gatunków muzycznych, "nieodpowiednich" choć takie nie istnieją.

      Usuń
  3. Nieważne, kto czego słucha lub śpiewa, ważne żeby lubił muzykę. Ja słucham różną, także poważną. Zależy od nastroju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. U mnie również wszystko należy od nastroju i sytuacji, raczej pisząc jakiś poważniejszy post czy ucząc się, nie słucham muzyki łubudubu, bo bym nie mogła się skupić :D

      Usuń
  4. Również nie ograniczam się do jednego gatunku i słucham praktycznie wszystkiego, choć u mnie królują bardziej polskie utwory, a zagraniczne naprawdę sporadycznie :) Tak btw. Guzowianki wymiatają :D

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, uwielbiam Guzowianki :D Szkoda tylko, że tak rzadko pojawiają się nowe utwory :) Dziękuję za pozdrowienia i ściskam mocno <3

      Usuń
  5. Muzyka w moim życiu też ma duże znaczenie. Osobiście nie mam ulubionego gatunku i zazwyczaj słucham tego co wpadnie mi w ucho :D Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podobnie jak ja, musi mi wpaść w ucho, bo inaczej szybko mnie zmęczy :D

      Usuń
  6. Kiedyś też słuchałam disco polo i nie uważam tego gatunku za jakiś gorszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I brawo, że potrafisz się do tego przyznać otwarcie :D

      Usuń
  7. Ja cenie sobie artystów,którzy tworzą muzykę i tekst - takie piosenki brzmią zupełnie inaczej, jest w nich ta moc ! Zostają ze mną na dłużej,działają nie tylko na słuch, ale i na serce :D

    A teraz pełno kiczu, piosenek, które wpadną do ucha a kolejnego lata się o nich nie pamięta. I niestety często jest tak,że tekst tworzy kto inny, muzykę kto inny, śpiewa kto inny a jeszcze udaje że śpiewa kolejny inny ktoś :P Ja takiego czegoś nie trawię bez względu na to czy to disko czy rock czy pop. Teledyski wyuzdane, wszędzie gołe dupy itp - ja się pytam czy to jest jeszcze muzyka? Czy tandetne show ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwięcej takiej tandety i kiczu jest według mnie w utworach współczesnych influencerów. Naprawdę nieliczni z nich potrafią stworzyć coś wartościowego. W teledyskach flexują się drogimi samochodami, ubraniami itd. a szkoda, bo influencerzy mają duży wpływ na dzieci i młodzież :/

      Usuń
  8. ja słucham wielu gatunków, ale uwielbiam muzykę, koncerty również :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekstra, szkoda tylko, że jeszcze pewnie długo poczekamy na koncerty w dawnej formie :D

      Usuń
  9. muzyka jest najlepszym lekarstwem

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię słuchać hiszpańskojęzycznych piosenek. <3

    Jeśli chodzi o płyty, to też je mam, nawet kupiłam jedną w zeszłym roku, ale rzadko ich słucham. Teraz głównie YouTube i radio. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, a mogłabyś coś mi zaproponować? Mi o wiele bliżej do utworów francuskojęzycznych, ale hiszpańskojęzyczne również się trafiają :D

      Usuń
  11. Mam swój gust i jakbym napisał czego słucham to raczej byś mi nie uwierzyła. ;)
    Mam płyty CD, ale winyle i tak sąlepsze pod względem charakterystyki dźwięku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierzyłabym, ważne abyś Ty czuł się dobrze, kiedy słuchasz tej swojej ulubionej muzyki :D Mi marzy się gramofon i winyle i kiedyś to marzenie na pewno spełnię :)

      Usuń
  12. Uwielbiam muzykę zagraniczna, zawsze przez to doszkalam język naj i potem poprzez ogakdanie wywiadów itp, ale tez uwielbiam jak ktoś pokazuje mi nowe zespoły i otwiera na inne spojrzenie, pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, takie obcojęzyczne utwory, książki, gry itp. faktycznie pomagają podszkolić język np. ja z językiem angielskim to tak średnio gramatycznie, ale dzięki właśnie muzyce czy grach z opisami po angielsku rozumiem w miarę teksty pisane czy potrafię się dogadać :D Dziękuję, również pozdrawiam :)

      Usuń

Hej,
Witam Cię na moim blogu, blogu na którym sporo się dzieje. Dziękuję za Twoją obecność i za każdy pozostawiony tutaj przez Ciebie ślad. Dziękuję za każdy komentarz, za Twoją obserwację. ❤ Życzę Ci miłego pobytu! Amelia