Ociepl swoje wnętrze | MojaDEDRA.pl


Pora na 3 wpis z dekoracjami do domu i ostatni jak na razie. Pierwszy wpis był typowo zimowy - TUTAJ, w drugim przedstawiłam najciekawsze produkty - TUTAJ, a najlepsze zostawiłam do ostatniego, trzeciego postu. Wszystkie linki znajdziecie na samym końcu ↓.


Pierwszą rzeczą, a raczej pierwszymi dwiema rzeczami, ponieważ najlepiej prezentują się w duecie. Chodzi mi o bukiet małych, sztucznych różyczek oraz biały wazon ozdobiony pięknym motywem. Ktoś mógłby powiedzieć, czemu akurat sztuczne kwiaty, żywe wyglądają o niebo lepiej i do tego ładnie pachną. No tak, to prawda, ale u mnie żadna roślina nie wytrzyma dłużej. O żywą roślinę trzeba dbać, a sztucznej za wiele nie potrzeba. Sztuczne kwiaty nie wymagają dostępu światła, nie trzeba ich podlewać, nawozić, przesadzać, nie zaatakuje ich choroba. Możliwości jej zastosowania jest wiele. Można tworzyć kompozycje z innymi sztucznymi kwiatami lub łączyć je z żywymi.

Na stronie dostępnych jest wiele rodzajów, są piwonie, lawenda, tulipany, duże róże i małe różyczki. Ja wybrałam te ostatnie. Każdy kwiat, łodyżka, listek są wiernym odwzorowaniem żywej roślinki. 



Kwiaty a do kwiatów... wazon. W domu mam kilka wazonów, bo nich nigdy za wiele, ale stwierdziłam, że żaden nie wkomponuje się tak we wnętrze, jak właśnie ten. No i zamówiłam. Wahałam się pomiędzy białym a którymś z dostępnych pastelowych kolorów. Ostatecznie wybrałam biały, bo stwierdziłam, że będzie pasował do wszystkiego, niezależnie od koloru ścian, mebli. Ja mam to szczęście, że ściany w pokoju mam w przewadze białe, a meble mam w całości białe lub połowicznie białe, ale kiedyś to może się zmienić. 

Wazon jest ceramiczny i dość malutki, więc nie zajmuje sporo miejsca. Idealnie sprawdzi się na komodzie lub biurku, na szafce nocnej też będzie ładnie wyglądał.  Do niego można dopasować kolejny element - skarbonkę w kształcie motylka.


Gdy wybierałam te wszystkie produkty, czułam się, jakbym układała puzzle. Starałam się, aby wszystko do wszystkiego pasowało. Kiedy zdecydowałam się na kwiaty i wazon stwierdziłam, że to za mało i zaczęłam szukać czegoś jeszcze. No i trafiłam na skarbonkę, ale nie świnkę skarbonkę, tylko skarbonkę motylka w pastelowych kolorach. Pastelowe kolory ocieplają wnętrze i sprawiają, że staje się ono bardziej przytulne. W moim posiadaniu jest skarbonka w kolorze kremowym. Wreszcie jakiś kolor i do tego połyskujący, a nie matowy! 



Kolejnym już przedostatnim produktem jest aromalampa, zwana też kominkiem. Do niedawna panował szał na kominki. Jak jest teraz? Chyba to już trochę ucichło? Na czym to polega? Otóż na dół wkładacie podgrzewacz tzw. tealight, taki jaki macie, a na górę wkładacie wosk lub wlewacie olejek zapachowy. Olejki również znajdziecie na stronie MojaDEDRA.pl, więc możecie zakupić je od razu na stronie. Jest to na pewno dużo wygodniejsze niż gdybyście musieli iść do sklepu i szukać. 

W internecie dostępnych jest wiele kształtów aromalamp. Ja postawiłam na taki klasyczny, minimalistyczny kształt. Jest to świetna sprawa, gdy chcecie stworzyć niepowtarzalną atmosferę, zrelaksować się. Na dodatek jest to bezpieczniejsze niż zapalenie świeczek bez niej. 



Ostatnią rzeczą, bardzo przydatną jest drewniana tablica na zapiski. Została ona celowo postarzona, przez co wygląda bardzo efektownie. Posiada ona nóżki, więc można ją postawić. Co można zrobić z taką tablicą? Dużo, bardzo dużo. Może ona stać w kuchni, a na niej możemy pisać przepisy, listę zakupów, można na niej napisać jakiś motywacyjny cytat lub po prostu listę rzeczy do zrobienia, albo plan dnia. Opcji jest wiele. Wybierać możemy spośród tablic poziomych i pionowych w zależności od naszych potrzeb. Tablica idealnie sprawdzi się również w pokoju dziecięcym. Nada mu niepowtarzalnego charakteru. 



Wpis powstał w ramach współpracy.

Komentarze

Prześlij komentarz

Hej,
Witam Cię na moim blogu, blogu na którym sporo się dzieje. Dziękuję za Twoją obecność i za każdy pozostawiony tutaj przez Ciebie ślad. Dziękuję za każdy komentarz, za Twoją obserwację. ❤ Życzę Ci miłego pobytu! Amelia