Pierwszy miesiąc nowego roku 2022 mamy już prawie za sobą. Mam nadzieję, że styczeń przyniósł Wam wiele radości i jak najmniej zmartwień, smutku. Liczę na to i trzymam za to mocno kciuki, aby kolejne miesiące były tylko lepsze, dla wszystkich.
Dzisiaj pogoda w wielu miejscach w Polsce nie jest za wesoła: jest ponuro, wieje silny, porywisty wiatr, pada śnieg z deszczem. Mnie udało się wykorzystać okienko pogodowe i wybrać na krótki spacer. Zabrałam ze sobą nowy nabytek i zrobiłam kilka zdjęć, które umieściłam w tym wpisie. Wiem, że mówiłam, że zimy już u mnie na blogu nie zobaczycie aż do wiosny, ale nie mogłam się oprzeć, bo okolica wyglądała bajecznie. Fakt, faktem. Nim doszłam do lasu, który miał być moim miejscem docelowym to krajobraz już tak magicznie nie wyglądał jak na 1. zdjęciu, bo zrobiła się jedna wielka chlapa, ale orzeźwiłam się, dotleniłam organizm. Nie lubię takiej smutnej, szaroburej pogody - nie tylko jeśli chodzi o zdjęcia. Człowiek od razu inaczej funkcjonuje, kiedy świeci słońce.
Styczeń to dla mnie dość szalony miesiąc. Dołączyłam do Instaprojektu, bo chciałabym ogarnąć nieco swój profil na Instagramie, co by nie straszył. Na razie odłożyłam to jednak na dalszy plan, z racji sesji na studiach, stąd też i te posty na blogu są takie, jakie są. Wiele egzaminów mieliśmy przeprowadzone w terminach wcześniejszych, więc w lutym czeka mnie tylko garstka. Cieszy mnie ogromnie fakt, że już bliżej niż dalej.
W styczniu zrobiłam też krok do przodu i pierwsze efekty są widoczne. Żałuję tylko, że nie jest cieplej, miałabym większe pole do eksperymentów, a i bardziej mogłabym aparat w sesjach autoportretowych, do czego miał być głównie przeznaczony. Ostatnio widziałam, że dziewczyny dodawały, że do wiosny 50 dni. Zapraszam Panią Wiosnę, zapraszam serdecznie! Będę witać ją z otwartymi ramionami.
Tak, jak Wam ostatnio pisałam u Wiktorii z bloga Ixwiii Blog pojawiła się rozmowa ze mną. Jeśli jeszcze nie widzieliście, to serdecznie Was zachęcam do nadrobienia zaległości.
Dzisiaj miał być post o innej tematyce, ale co się odwlecze to nie uciecze i pojawi się już w lutym, o ile znowu go coś nie wyprze.
Styczeń a szczególnie jego końcówka nie jest dla mnie łaskawe, ponieważ jestem przeziębiona. Najbliższe miesiące będą dla mnie bardzo stresujące. Także ja czekam do wiosny.
OdpowiedzUsuńDużo zdrówka dla Ciebie! ❤ Trzymam mocno za Ciebie kciuki, aby wszystko się poukładało :)
UsuńDziało się dużo fajnych rzeczy! W nowym miesiącu planuję trochę więcej odpoczynku i czasu dla siebie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
https://artidotum.blogspot.com/
W takim razie trzymam mocno kciuki za to, aby Ci się udało odpocząć :D Odpoczynek jest bardzo ważny ;)
UsuńU mnie styczeń przebiegł jak każdy inny miesiąc, ale kończę go z wirusem na kwarantannie/izolacji, przez co odpadło mi parę zmian i znowu muszę pisać podanie o rozłożenie czesnego na raty.
OdpowiedzUsuńMój blog
Współczuję i życzę szybkiego powrotu do zdrowia ❤ Trzymam kciuki, aby wszystko się ułożyło ;)
Usuńpiękne zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuń❤❤❤
UsuńZima fajna! Trochę też czekam na wiosnę, ale powolutku;)
OdpowiedzUsuńMój styczeń był cudowny. Ani fajny, ani spoko- po prostu cudowny! Mam nadzieję, że kolejne miesące będą tak samo fajne:-)
Jeszcze taką prawdziwą zimę, białą, słoneczną bym zniosła, bo dawno nie było, ale taka ciapa z nalotami burz śnieżnych mnie powoli drażni. Trzymam kciuki, aby się wszystko poukładało ;)
UsuńZdjęcia zrobiłaś fenomenalne! U mnie dzisiaj też pogoda nie była za wesoła, niestety popsuła połowę moich planów. Musiałam je przełożyć na następny tydzień. Styczeń przyniósł mi dużo radości, tutaj powrót na bloga, poznanie Ciebie i wiele innych osób. Trzymam kciuki, żeby luty, również był dla Wszystkich udany!
OdpowiedzUsuńOjejku, bardzo mi miło :D Miejmy nadzieję, że luty będzie fantastycznym miesiącem ;)
UsuńNie mogę doczekać się wiosny :) Nie planuję nic, bo zawsze trafi się coś, co zepsuje moje plany. Piękne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńWidzę, że sporo osób jej wygląda tak jak ja ;)
UsuńU mnie dziś okropnie wieje. Czekam na wiosnę. :D
OdpowiedzUsuńJestem zadowolona z tego, co udało mi się zrobić w styczniu. Założyłam sobie, że będę dodawać regularnie wpisy na blogu i udało mi się to zrealizować w 100%. <3
Życzę Ci wspaniałego lutego! ;*
Gratuluję, u mnie z tą regularnością też było całkiem nieźle :)
UsuńU mnie styczeń, przyniósł kilka zmartwień, ale suma summarum, nie był on zły :)
OdpowiedzUsuńPlany na luty? Szukanie nowego mieszkania i przeprowadzka :)
Piękne są te zdjęcia:)
Rzeczywiście, sama lepiej się czuję, gdy jest to słońce (nie musi być ciepło, nawet gdy jest mróz i jest słońce, jest zupełnie inaczej :))
Pozdrawiam
W takim razie życzę Ci dużo cierpliwości, bo to nie łatwe zadanie ;)
UsuńPrzepiękne zdjęcia :D Styczeń minął zdecydowanie za szybko *.*
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Dziękuję ❤
UsuńJa się cieszę, że ten miesiąc się kończy!
OdpowiedzUsuńJa wypatruję wiosny, tęsknię za nią przeokrutnie :D
UsuńStyczeń minął w szalonym tempie. Cieszę się... jeszcze tylko przeskoczyć przez luty i wiosna zawiśnie w powietrzu 🥰!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko 😊!!!
Luty myślę, że szybko przeskoczymy, to tylko 28 dni, pierwszy już praktycznie za nami :D
UsuńStyczeń mi minął nawet nie wiem kiedy. Zdobyłam fajne książki do recenzji, a w pracy aż do końca lutego mam zdalną, z czego jestem zadowolona. Dojazdy do pracy w tych wiecznie zmieniających się warunkach pogodowych było troszkę stresujące. Tak jak Ty Panią Wiosnę zapraszam bardzo, bardzo!
OdpowiedzUsuńŁadne ujęcia! Życzę wiecznego zadowolenia z zakupu! Udanego lutego! Pozdrawiam.
O tak, znam to z tymi dojazdami. Czasami dojechać do pracy czy do szkoły to niezłe wyzwanie, kiedy pogoda nie dopisuje ;)
UsuńMi brakowało w styczniu takiego zwykłego spaceru, kiedy pogoda jest prawdziwie zimowa.
OdpowiedzUsuńPrzed nami luty, może będzie taki dzień, kiedy to nadrobisz :D
UsuńStyczeń dla mnie był bardzo fajnym, zaczytanym miesiącem z pięknymi zimowymi widokami :) Twoje krajobrazy są równie piękne. Też czekam już na wiosnę :)
OdpowiedzUsuńWiosno, wiosno, czekamy! :D
UsuńWitam serdecznie ♡
OdpowiedzUsuńStyczeń był dla mnie bardzo udanym miesiącem. Dużo fajnych chwil, dużo się działo, będzie co wspominać :) Ten rok zaczął się bardzo dobrze i mam nadzieję, że taki będzie przez cały czas :)
Mam nadzieję, że dla wszystkich nas ten rok będzie lepszy :)
Wspaniałe podsumowanie. Świetne zdjęcia. U mnie śniegu już nie widać, ale kto wie, może coś jeszcze spadnie :) Cudowny wpis, wszystkiego dobrego Kochana niech luty będzie dla nas dobry! :)
Pozdrawiam cieplutko ♡
U Ciebie też najbliższe miesiące zapowiadają się rewelacyjnie, mam nadzieję, że wszystko się uda i to będzie niezapomniany rok :D
UsuńMój styczeń zapowiadał się dobrze, ale końcówka trochę mnie rozwaliła. Mam nadzieję, że luty będzie lepszy, łaskawszy.
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia poczyniła, bardzo klimatyczne :)
Pozdrawiam serdecznie i życzę Udanego Lutego! :)
Tego Ci życzę, niech luty będzie lepszy od stycznia ❤❤❤
UsuńPowodzenia w sesji, aby luty był spokojniejszy!
OdpowiedzUsuńDziękuję, przyda się :D
UsuńHeej :) Styczeń minął mi przede wszystkim na tworzeniu i czytaniu książek :) Przepiękne zdjęcia!!! :)Pozdrawiam serdecznie! :)
OdpowiedzUsuńAż zaciekawiłaś mnie, co tam stworzyłaś :D Koniecznie muszę to sprawdzić ;)
UsuńU mnie styczeń to zaraźliwe smarki przywleczone przez syna ze żłobka i syf w domu po zamontowaniu nowych schodów. A pogoda jest paskudna. Jak wieki mży to nawet z domu nie chce się wychodzić
OdpowiedzUsuńTak chyba już niestety jest, że dzieci w żłobkach, przedszkolach bardzo szybko łapią różne choroby. Mam nadzieję, że w lutym będzie lepiej :D
UsuńStyczeń nie był złym miesiącem chodz bywały lepsze 🥰
OdpowiedzUsuńMiejmy nadzieję, że będzie tylko lepiej :D
UsuńThe photos are beautiful
OdpowiedzUsuńOh, thank you :D
UsuńStyczeń minął tak szybko, a luty jest przecież jeszcze krótszy więc na pewno zleci jeszcze szybciej :) Zima to piękna, bardzo fotogeniczna pora roku ♡ Ale jednak z utęsknieniem wypatruję już wiosny :))
OdpowiedzUsuńSporo osób wypatruje tej wiosny, pozostaje czekać aż nadejdzie ;)
UsuńGratuluję zakupu aparatu, bo chyba jeszcze nie gratulowałam :) Pamiętam, że zbierałaś się do zakupu od jakiegoś czasu, więc te momenty, kiedy wreszcie spełniamy swoje marzenia po długim czasie - są cudownymi momentami. Co do stycznia? Jestem mu wdzięczna. Nauczył mnie mnóstwa rzeczy, szczególnie o mnie samej ale nie tylko. Był zapełniony po brzegi, kolejnymi krokami w kierunku do wyznaczonych celów.. Więc ja dziękuję mu, że był taki jaki był :) Ściskam i powodzenia na sesji :)
OdpowiedzUsuńDziękuję, nie będę ukrywać, że czekam już jak na szpilkach aż ta sesja się skończy, aż nadejdzie wiosna, wszystko zacznie budzić się do życia ;)
UsuńO moim styczniu niebawem napiszę. Był trochę szalony i szybko minął. Też czekam na wiosnę i wypatruję jej oznak. Pozdrawiam :))
OdpowiedzUsuńCzekam w takim razie z niecierpliwością na ten wpis :D
UsuńAle piękna zima ❤
OdpowiedzUsuńZima, zima i po zimie została tylko chlapa :D
UsuńDla mnie nie jest ważna pogoda za oknem tylko pogoda ducha. A ta druga zawsze jest ze mną 😉 Już jutro i u mnie pojawi się podsumowanie stycznia. Zapraszam. Ogólnie pozytywny to był miesiąc ❤️
OdpowiedzUsuńTo też bardzo ważne :D Już lecę sprawdzić, co się tam ciekawego u Ciebie wydarzyło w styczniu ;)
UsuńFantastyczne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło ❤
UsuńStyczeń bardzo mi się dłużył, mimo że był dosyć intensywny. Przepiękne zdjęcia wykonałaś, jestem pod wrażeniem 🥰
OdpowiedzUsuńA tu już końcówka lutego :D Mam nadzieję, że luty mija Ci szybciej ;)
Usuń