Dzień dobry w 2022!

las, spacer, Lubelszczyzna, Nowy Rok

Dzień dobry w 2022 roku! Trochę pewnie czasu minie nim przyzwyczaję się do tego, że to już 2022 rok, a nie 2021. Miejmy nadzieję, że te wszystkie życzenia, które składaliśmy sobie nawzajem, się spełnią i to będzie naprawdę piękny rok dla każdego z nas. 

Ja ruszam z kopyta. Po głowie chodzi mi już pomysł na naprawdę mocny wpis na blogu, który narodził się jeszcze na starym roku. Raczej się tego nie spodziewacie, jaki temat poruszę, nie będę tego na razie zdradzać, ale mogę zagwarantować, że będzie się działo. Dajcie mi jeszcze tydzień, pod koniec przyszłego tygodnia dowiecie się, o co mi dokładnie chodziło, kiedy to pisałam. 

las, spacer, Lubelszczyzna, Nowy Rok
las, spacer, Lubelszczyzna, Nowy Rok
las, spacer, Lubelszczyzna, Nowy Rok

A żeby ten rok rozpocząć z przytupem, zgodnie z zainteresowaniem sporej grupy osób moim e-bookiem, przygotowałam i udostępniłam w Internecie krótki fragment. Celowo nie zamieściłam spisu treści, mówiącego o tym, co się w nim znajdzie. Niech to będzie niespodzianką. Poza tym sporo się jeszcze może zmienić do czasu, aż ukaże się wersja końcowa, raczej na plus aniżeli na minus, ale nie chcę Was rozczarowywać.

Próbka otworzy Wam się, gdy klikniecie TUTAJ.

Czekam na Wasz feedback. Możecie wyrazić swoją opinię tutaj publicznie, mailowo albo poprzez którekolwiek z moich mediów społecznościowych.

las, spacer, Lubelszczyzna, Nowy Rok
las, spacer, Lubelszczyzna, Nowy Rok
las, spacer, Lubelszczyzna, Nowy Rok

Co Wam więcej mogę powiedzieć... Jeszcze kilka dni temu było tak biało, wprawdzie mroźnie i ślisko, ale biało. Dzisiaj pogoda za oknem jest iście jesienna. Jest mokro, ciemno. No nie za ciekawie. Gdyby nie to wszechobecne błoto, to byłabym w stanie ten stan polubić.

Połowa przerwy świątecznej minęła mi dość przyjemnie, odpoczęłam, a nawet chyba się nieco rozleniwiłam i muszę wbić się w taki bardziej aktywny tryb życia. Jeszcze tydzień laby przede mną, więc poświęcę go na powolny rozruch, aby zderzenie z rzeczywistością nie było bolesne.

Co jeszcze... dalej walczę w plebiscycie. Jeszcze ponad tydzień będzie trwało głosowanie.

A i wiem, co jeszcze Wam chciałam powiedzieć! Część z Was pewnie pamięta, jak się zarzekałam, że na razie nie kupię lustrzanki, bo telefon i cyfrówka mi w zupełności wystarczają? Znowu ten temat do mnie wrócił jak bumerang. Niewykluczone, że wreszcie się na ten krok zdecyduję. Zdjęcia z wyjazdów wykonane telefonem w zupełności mi wystarczają, ale już, jeśli chodzi o portrety a w zasadzie autoportrety, to chciałabym postawić na coś innego, lepszego. Może zrobię sobie taki prezent w tym roku, na 20 urodziny, które są w czerwcu. Takie ładne, okrągłe. Może nieco później z okazji wydania e-booka. Muszę się rozejrzeć za czymś ciekawym.

las, spacer, Lubelszczyzna, Nowy Rok
las, spacer, Lubelszczyzna, Nowy Rok

A Wy, jak czujecie się w tym Nowym Roku? Jak Wasze nastawienie na 2022?