To już jest koniec... studiów. Ostatnie egzaminy za mną, pozostała tylko obrona, ale myślę, że to będzie tylko formalność. Nawet nie wiecie, jaka to...
Odkąd internet upowszechnił się, jest w każdym domu, sklepie u Jadźki, na rynku w Krakowie, w szkole, w pracy, wszędzie, chcemy wiedzieć wszystko o innych ludziach, spójrzcie, chociażby na Instagram, ile osób z niego korzysta, ile osób się w jakiś sposób uzewnętrznia na Instagramie. To wszystko jest niczym. W sieci nikt nie pokazuje siebie w stu procentach, może nam się wydawać, że ta Ania jest jakaś taka nijaka, nudna i w ogóle bez krzty jakiegoś powera, a w rzeczywistości może być naprawdę rewelacyjną osobą, z którą można przegadać godziny, która ma ogromną wiedzę o świecie i nas nie zanudzi. Mało kto w sieci uzewnętrznia się na tyle w sieci, że mówi o tym, co czuje, czy o tym, co przydarzyło się mu dnia wczorajszego. Wolimy pokazywać uśmiechnięte twarze, piękne mieszkania niczym z katalogu, zdjęcia z egzotycznych wakacji, za tym wszystkim stoi jednak jakaś historia.
Każdy z nas ma swoją historię, którą cały czas pisze, kontynuuje, każdy z nas pozostawia za sobą jakiś ślad, ślad dla przyszłych pokoleń. Historia jednych jest bardziej burzliwa, drugich zaś życie jest jakby usłane różami, ale każda historia jest wyjątkowa. Twoja również! Nie ma drugiej takiej! Każda sytuacja, która wydarzyła się w naszym życiu, coś do niego wniosła. Upadek wzmocnił, a sukces dodał skrzydeł i pozwolił wzbić się jeszcze wyżej. Każdy z nas ma swoje tajemnice i to od nas samych zależy, na ile pozwolimy poznać ją innym, czy od razu wyłożymy wszystkie karty na stół, czy zrobimy to stopniowo. Najważniejsze jest bycie sobą! Nie udawanie nikogo!
Piszę dla Was już prawie 3 lata, piszę, uczę się. Raczej nie poruszam tutaj trudnych tematów, staram się, aby ten blog był takim miejscem radosnym, kolorowym, gdzie można wejść, poczytać, pooglądać zdjęcia. Pokazuję siebie, ale nie pokazuję też wszystkiego, bo to nie jest miejsce do tego. Nie lubię, kiedy ktoś generalizuje i ocenia mnie tylko przez pryzmat tego, co robię tutaj w sieci, nie znając mnie prywatnie, nie zamieniwszy ze mną ani jednego słowa. Wy zapewne też nie lubicie takiego zachowania, więc proszę Was , nie oceniajcie innych, nie znając ich.
Udana stylizacja. ☺
OdpowiedzUsuńDziękuje :D
UsuńNie raz nachodzą mnie takie refleksje... codziennie mijamy na ulicy tyle osób; każda z nich tworzy własną historię, której nie jest nam dane poznać. Niezwykłe i intrygujące.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
:)
UsuńThank you for sharing, I am going to try this style.
OdpowiedzUsuńluxhairshop sew in weave new year
Like your blog!
:)
Usuń