21 listopada

Nie hejtuj!

płaszcz, las, natura

Hejt jest zjawiskiem, z którym muszą mierzyć się zarówno dzieci i młodzież, jak i dorośli. Przejawia się on w postaci poniżania, ośmieszania, a także obrażania innych osób w Internecie, ale to nie oznacza, że w świecie rzeczywistym nie występuje. W  Internecie hejterom jest łatwiej, myślą, że są anonimowi i zapominają, że po drugiej stronie też siedzi człowiek, taki sam człowiek jak i oni.

W moim cyklu wywiadów, które pojawią się w grudniu - to już pewne, przeprowadzę rozmowę z co najmniej dwoma osobami, które się z tym hejtem musiały mierzyć w realu, jak i w sieci.

Jeśli zapytalibyście:

Czy Ty mierzyłaś się z hejtem?

Odpowiedziałabym: nie. 
Nie przypominam sobie, abym mnie to zjawisko kiedykolwiek dotknęło. Być może wyparłam to, ale jestem na 99,9% pewna, że to nie miało miejsca. W szkole raczej byłam outsiderem, szłam własną drogą, miałam swój świat i jakoś nie w głowie mi były głupie żarty, imprezy. Nawet jeśli ktoś się ze mnie naśmiewał, to ja tego nie odczuwałam albo nie traktowałam na poważnie. Święta nie jestem i o tym wiem, zdaję sobie sprawę, że w wielu sytuacjach mogłam zachować się inaczej. Mam trudny charakter, ale staram się nad sobą pracować. 

płaszcz, las, natura
płaszcz, las, natura

W tej chwili dam Wam taki myślę dobitny przykład hejtu, jaki może spływać na innych, być może ta sprawa jest Wam znana. Ostatnio bardzo głośno jest o Nicole Sochacki-Wójcickiej znanej szerzej w Internecie jako Mamaginekolog. Część z Was na pewno kojarzy jej osobę, być może nawet obserwuje ją na Instagramie. Na Nicole fala hejtu spada w zasadzie od początku jej przygody z Instagramem, powstawały różne grupy na Facebooku, konwersacje na forach, których celem było tylko i wyłącznie wyciąganie z kontekstu różnych słów wypowiedzianych przez Nicole i obrażanie jej. 

Kilka tygodni temu to zjawisko hejtu jednak się nasiliło, a to za sprawą tego, że Nicole podzieliła się informacją, że nie zdała egzaminu specjalizacyjnego z ginekologii. Różne portale plotkarskie oraz osoby fizyczne zaczęły rozpowszechniać fake newsy na temat tego, że Nicole nie ma prawa nazywać się ginekologiem i wykonywać zawodu. W nagłówkach przekręcano jej nick z Instagrama na mama nie-ginekolog. Do tej pory neguje się to, że Nicole jest ginekologiem, podważa się jej kompetencje. 

Do tego doszła sprawa Dobrej Akcji, którą Nicole zorganizowała wraz ze sztabem osób, pracujących w utworzonej przez siebie Fundacji Medycyny Prenatalnej im. Ernesta Wójcickiego. Dobra Akcja była innowacyjnym pomysłem, ponieważ odbyła się na zasadzie zbiórki-konkursu. Nagrodami w konkursie były luksusowe produkty, na które Nicole przeznaczyła ponad 100 tysięcy złotych oraz produkty z prowadzonego przez nią i jej męża sklepu Roger Publishing. Zgodnie z zasadami, szansę na wygraną miały osoby, które zaobserwowały jej profil oraz profil sklepu, napisały komentarz co i dlaczego chcą zdobyć oraz, tutaj główna zasada, wpłaciły min. 1 zł na konto Fundacji Ernesta. W pierwszy 2 dniach każda pierwsza 1 zł była przekazywana na rzecz chorego na SMA Filipka, a kiedy ta zbiórka została ukończona, to w dniu 3. pieniądze przekazywane były na chorą na SMA Marysię. Mniejsze wpłaty zostały przekazane na rzecz Dominika, Hani, Małgosi oraz Margarity. Jeśli ktoś wpłacił więcej niż 1 zł, to reszta pieniędzy zostawała przekazywana na cele Fundacji. W sumie Nicole udało się zebrać ponad 1 mln 300 tysięcy złotych. Podarowane na rzecz dzieci zostało ponad pół miliona złotych. Reszta, ok. 800 tysięcy została w rękach Fundacji i ma zostać wydana na cele fundacyjne, czyli pomoc mamom po stratach, mamom wcześniaków, a także mamom, których ciąża jest zagrożona lub zostały stwierdzone wady płodu. Zasady akcji były ściśle określone w regulaminie, który został udostępniony w dniu rozpoczęcia akcji. Tymczasem Nicole zarzucone zostały jakieś przekręty, to, że Nicole chciała się wzbogacić,  wykorzystując dobre serca ludzi. 

Każdy może mieć różne zdanie na temat działalności Nicole, możecie ją lubić czy nie lubić. Ja osobiście uważam, że Nicole zrobiła przez te kilka lat swojej działalności w Internecie naprawdę wiele dobrego. Jeśli ktoś ma inne zdanie, to ma do tego prawo, nie będziemy dywagować, o tym czy Nicole jest człowiekiem dobrym, wartościowym czy nie. Jej osoba jest jednak idealnym przykładem, jak łatwo przychodzi nam oceniać, jak niszczy się człowieka 

Nicole jest od wielu tygodni gnębiona psychicznie. Nie tylko przez osoby prywatne, ale też przez portale, w szczególności jeden (nazwy celowo nie podaję), który przekroczył chyba już wszystkie granice i mam nadzieję, że srogo za swoje czyny odpowie. 

Takimi przykładami mogłabym Wam sypać z rękawa i to jest smutne. Nie każdy ma tyle siły, wsparcia, aby walczyć z tym hejtem. Taki hejt może doprowadzić do tragedii. Nie jedna osoba nie wytrzymuje i decyduje się podjąć drastyczne kroki. Nie każdego udaje się uratować.

płaszcz, las, natura
płaszcz, las, natura
płaszcz, las, natura

Stąd mój apel, nim coś zrobicie, powiecie zastanówcie się, czy nie krzywdzicie kogoś. Jeżeli widzicie, że ktoś w Waszym otoczeniu, jest wyśmiewany reagujcie, nie bądźcie obojętni. Jeżeli spotyka Was to zjawisko osobiście, nie bójcie się prosić o pomoc. Od wielu lat w Polsce działa całodobowy, darmowy, anonimy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży w wieku 12 - 18: 116 111.
PODPIS

62 komentarze:

  1. Nie znoszą hejtu. W okresie wczesnoszkolnym byłam często i jego obiektem z racji mojej niepełnosprawności ruchowej. Wiem, jak to boli i zawsze staję w obronie słabszych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, dziękuję Ci, że postanowiłaś podzielić się swoją historią. Hejt jest obrzydliwy! Ściskam mocno ❤

      Usuń
  2. Hejt jest straszny i niestety coraz więcej go wokół nas. Musimy wszyscy zacząć od siebie w tym temacie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak jest. Każdy sam musi przeanalizować, czy być może kogoś nie krzywdzi.

      Usuń
  3. Osądzać jest łatwo ale trzeba liczyć się z tym ze i my możemy być osądzani. Ja z dala jestem od takich rzeczy. Jeżeli mi się coś nie podoba po prostu zachowuję to dla siebie aby nie sprawić komuś przykrości. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze taka obojętność też jest dobra, czasami chodzi o dobro danej osoby, ale hejt jest zawsze niedopuszczalny. Pozdrawiam ❤

      Usuń
  4. Spodziewałam się innej formy wpisu, ale masz rację. Sama się zatrzymałam na fali hejtu za to, że nie zdała egzaminu. Wylało się tam za dużo szamba.
    Kwestia tej drugiej sprawy była mi nieznana. Tutaj wychodzi to, że (jak zwykle) większość osób nie czyta regulaminów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawi mnie, jakiej formy się spodziewałaś? Niestety przykład Nicole wydał mi się takim dobitnym, biorąc pod uwagę, że jest to sprawa dość aktualna i dość spopularyzowana. A jeszcze mocniej ten hejt bije z owej platformy plotkarskiej, jej teksty są pełne nienawiści.

      Usuń
  5. Wraz z rozwojem technologii wzrosła też w ludziach nienawiść do drugiego człowieka. Zazwyczaj hejtują ludzie którym w życiu nie chce się ruszyć by sięgać po swoje marzenia. Rozgoryczeni szukają w poniżaniu innych podbudowania swojego leniwego ego. Jestem stanowczo przeciwna wszelkim rodzajom przemocy zarówno tej fizycznej jak i psychicznej. Przeraża mnie w jakim tempie to wszystko idzie...

    Bardzo mądry post Amelio! :)

    Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie myślą, że są w Internecie anonimowi, bezkarni i to ich ośmiela. Nie mogłam przejść obok obojętnie, nie wspominając chociażby o tym. Pozdrawiam Cię serdecznie ❤

      Usuń
  6. Świetny i wartościowy post. Z hejtem spotykam się codziennie, najczęściej na FB, trzeba się uodpornić, ale to nie znaczy, że jest on dozwolony. Hejtują ludzie słabi, którzy nic w życiu nie osiągnęli, nudzą się. Najlepiej ignorować, albo zgłosić gdzieś trzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie, że podzieliłaś się swoimi spostrzeżeniami. Na hejt nie można wyrażać zgody, trzeba reagować!

      Usuń
  7. Bardzo mądry post.
    Jeśli chodzi o „Mame-Ginekolog” to czytałam wiele o tej historii związanej z tym niezdanym egzaminem. Według mnie ludzie mieli prawo, czuć się trochę przez nią oszukani. Jednak zarzucanie jej oszustwa,a wylewanie hejtu na nią to są dwie różne sprawy. Niestety ciągle spora część społeczeństwa myli hejt z krytyką.
    Moja opinia może też wynikać z tego, że poprostu nie uznaje lekarzy w internecie- sorry, ale dla mnie lekarz powinien leczyć w gabinecie, a nie udzielać się na Insta czy innych SM, czy nagrywać na YT albo brylować w stacjach telewizyjnych.
    Nie umniejsza to w żadnym stopniu tego że Nicole zrobiła wiele dobrego.
    A portal o którym wspomniałaś (wiem który to) znany jest z tego że jest co chwila pozywany do sądu za jakieś oszczerstwa.
    A jeśli chodzi o mnie o hejt- sporo tego doświadczyłam. Nie tylko pisząc bloga, ale i w szkole. Zawsze chodziło oczywiście o mój wygląd.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak było z egzaminem wie sama Nicole, bliscy i egzaminatorzy i ja tej kwestii nie mam zamiaru roztrząsać. Jednak wydało mi się, że Nicole jest idealny przykładem osoby, która padła ofiarą obrzydliwego hejtu i to takiego długotrwałego a ten portal ocieka mową nienawiści, jeśli chodzi o chociażby wpisy związane z nią i to sami komentujący piszą już, aby zaprzestali, bo to nie jest zabawne. Kochana, trzymaj się mocno, jesteś piękną, odważną kobietą i nie pozwól innym wmówić, że jest inaczej ❤

      Usuń
  8. Bardzo fajnie, że poruszasz na swoim blogu takie ważne tematy. Ja z hejtem spotkałam się w czasach szkolnych (na szczęście mam to bardzo dawno za sobą)i wiesz co? Stałam się przez to silniejsza psychicznie. Teraz mam gdzieś to co ktoś o mnie myśli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna z moich rozmówczyń również podkreśliła to, że dzięki temu hejtowi w szkole jest silniejsza. Ściskam mocno ❤

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Niestety i raczej zapowiada się, że to nie ulegnie już zmianie a wraz z postępem technologii będzie się tylko rozwijał. Ale możemy próbować go chociaż trochę niwelować.

      Usuń
  10. Hejt to bardzo ważny obecnie temat - plaga naszych czasów. Dołączam się do apelu, by nie hejtować i pomagać ofiarom takiego zachowania.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja akurat nie wczytywałam się w historie z Mamaginekolog więc tutaj nie wypowiem się. Osobiście pamiętam, że w gimnazjum, w pierwszej klasie, dziewczyny z tych wyższych często wyzywały, a nawet zdarzyło się, że jedna z nich mnie uderzyła. Ale w późniejszych latach już nie przypominam sobie aby cokolwiek takiego miało miejsce. :) Raczej czasami spotkałam się z nieprzychylnymi komentarzami odkąd prowadzę bloga i inne SM, ale zawsze były to osoby, które wypowiadały się anonimowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, przykro mi, że Ciebie to spotkało, trzymaj się mocno!❤❤❤ Niestety zazwyczaj w Internecie taki hejt sypie się z kont anonimowych, hejterzy nie mają tyle odwagi, aby powiedzieć to co o nas myślą podpisując się swoim imieniem i nazwiskiem.

      Usuń
  12. Bardzo się cieszę, że też poruszyłaś ten ważny temat na swoim blogu :) Zdecydowanie powinno być więcej takich wpisów, aby ludziom uświadomić, że hejtowanie jest karalne i może wyrządzić dużo krzywdy drugiej osobie. Przyznam szczerze, że o Nicole nie słyszałam. Osobiście doświadczyłam raz hejtu w szkole, ale stanowczo wtedy zareagowałam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hejtu już raczej nie wyeliminujemy, ale możemy zmienić myślenie kilku osób a to już coś. Przytulam mocno ❤

      Usuń
  13. To bardzo mądry i wartościowy wpis.Nie znoszę hejtu i w ogóle go nie rozumiem..Myślę że najczęściej hejtują ludzie niedowartościowani i tacy którzy w swoim otoczeniu zupełnie nie mają nic do powiedzenia.Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tematyka wpisu została tak dobrze przyjęta. Hejt jest okropnym zjawiskiem i warto o tym mówić! Pozdrawiam ❤

      Usuń
  14. Hejterz to ludzie nie radzący sobie z własnymi kompleksami, złość na paskudny los wyładowują na osobach, które ich zdaniem nie zasłużyły na sukces. Przykre to ale cóż ... Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety wiele osób przez takich ludzi cierpi. Dziękuję i również pozdrawiam ❤

      Usuń
  15. Mam wrażenie że ludzie są tak egocentryczni że narawdę mało ich obchodzi drugi człowiek. Jasne są wyjątki ale czasy są nieciekawe naprawdę, roszczeniowość, skrajna niechęć do słuchania tego co drugi człowiek ma do powiedzenia. Ba! Nawet u lekarza w gabinecie czarem ciężko uwagi sie doszukać .

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest to zmora obecnych czasów. Jestem z dala od takich zachowań. Niestety to zjawisko ciągle się nasila. Mądry wpis. Pozdrawiam serdecznie 🌿🌿🌿🌿🌿🍁🍁🍁🍁

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie rozumiem hejterów, jeśli mi się to, coś ktoś robi nie podoba, to po prostu tego nie oglądam, nie komentuje i już, a takie wylewanie złośliwości w anonimowy sposób to totalna porażka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo prosty sposób, ale najwidoczniej niektórych fascynuje to, że mogą wbić komuś szpileczkę.

      Usuń
  18. Hejt to choroba współczesnych czasów. Dotyka nie tylko osób atakowanych, ale też najbliższych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ważny aspekt poruszyłaś, nawet to jakoś mi nie wpadło do głowy, ale jak się zastanowiła to faktycznie niejednokrotnie oprócz osób atakowanych, cierpią ich bliscy patrzący na to, co się dzieje z osobą atakowaną.

      Usuń
  19. Bardzo ciekawy post. Hejtu jest pełno w sieci. Ważne jest, żeby starać się go eliminować i przede wszystkim samemu tego nie robić.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również serdecznie pozdrawiam ❤ Zawsze najlepiej zacząć od siebie ;)

      Usuń
  20. Kiedy czytam na temat hejtu który dotyka znane osoby to od razu mam ochotę przestać cokolwiek robić w mediach społecznościowych. Z drugiej strony hejt podobno nieźle podnosi statystyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i podnosi, ale czy warto swoje zdrowie psychiczne narażać dla statystyk? Żyć w ciągłym stresie, poddenerwowaniu. Chyba, że kogoś hejt nie rusza i taki sposób jest dla niego korzystny ;)

      Usuń
  21. Hejt to coś okropnego, zwłaszcza ten internetowy, z którym nie sposób walczyć. Najgorsze jest to, że większość ludzi, która wypisuje takie nieprzyjemne i obraźliwe rzeczy w Internecie, w realu nie miałaby odwagi się wypowiedzieć i to w sieci wyładowuje swoje żale i frustracje. Smutne jest to, że w ludziach jest tyle zawiści i nie potrafimy cieszyć się i docenić czyichś starań czy sukcesów.
    Fajnie, że poruszyłaś ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hejt jest obrzydliwy i warto głośno o nim mówić, apelować. Nie zmienimy wszystkich, ale jak swoje podejście zmieni 1 osoba, to już będzie coś ;)

      Usuń
  22. ja unikam wgłębiania i drążenia tematyki różnego rodzaju aferek w internetach czy w mediach. Lepiej mi bez tej wiedzy i jakoś lżej:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj nie chodzi o aferki, ale o samo zjawisko hejtu, z jakim mierzą się niektórzy. Hejt to nie tylko aferki.

      Usuń
  23. Szkoda czasu na hejtowanie ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że szkoda. O wiele lepiej cieszyć się sukcesami innych i robić to, co nam wychodzi jak najlepiej :D

      Usuń
  24. trzeba byc silnym, aby mierzyc sie z hejtem

    OdpowiedzUsuń
  25. Słyszałam o tym hejcie na Mamę Ginekolog, jednak nie zagłębiałam się w niego zbytnio. Hejt jednak jest czymś strasznym i fajnie, ze poruszasz ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hejt na Mamęginekolog podany jest jedynie dla przykładu, bo jest bardzo dobitny. Te teksty ociekają wręcz taką nienawiścią. Ale z hejtem mierzy się naprawdę wiele osób i takie przykłady niestety, ale można mnożyć.

      Usuń
  26. Hate is everywhere, I'm glad you are so brave and not let it affect you. Btw, I love your outfit, that coat looks really cozy.

    OdpowiedzUsuń
  27. Niestety, w czasach, kiedy większość ma dostęp do Internetu, a co za tym idzie do nieograniczonych możliwości anonimowego (choć, jak się okazuje, nie do końca) "wyrażania swoich opinii" hejt stał się zjawiskiem powszechnym, choć oczywiście wcześniej też istniał, ale jakby hejterzy mieli mniej możliwości. To okropne zjawisko, które trudno zwalczyć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjawisko okropne, faktycznie trudne do zwalczenia, ale warto o tym mówić, bo nawet jeśli swoje myślenie zmieni 1 osoba, to już będzie coś :D

      Usuń
  28. Bardzo fajny post... Co do pani, nie znam pani. Co do hejtu, może i spotkałam się z nim, ale jakoś tak, nie przywiązuje do tego uwagi. Hejtuja ludzie słabi, tym co nie układa się.. I nie wiedzą ze z drugiej strony jest też człowiek. Każdy z nas jest inny, traktujmy drugiego człowieka tak jak sami byśmy chcieli by nas traktowano...💓

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne słowa, w pełni się z tym zgadzam: traktujmy drugiego człowieka tak jak sami byśmy chcieli by nas traktowano ❤

      Usuń
  29. Z hejtem to jest ciekawe z zjawisko - kiedy inni kogoś/ coś chwalą, a Ty skrytykujesz. Od razu jest hejt. Te same osoby, będą wołały o tolerancję. Czy jednak ostatnio nie jest nadużywane słowo hejt o tolerancja? Ja mam negatywne zdanie co do mamyNIEginekolog. Niemniej, nie mam jakiejś potrzeby wypisywać na jej temat komentarzy cxy postów. Niech sobie żyje. Jestem jednak pewna, że gdybym napisala, ze nie popieram jej dzielności - okrzyknięto by mnie hejterem Nikole :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie niektórzy są wręcz przewrażliwieni na tym punkcie, od razu tworzą się niepotrzebne burze, sypią się wyzwiska, blokady itd. Trzeba umieć to rozgraniczyć. Każdy może mieć różne spostrzeżenia na różne tematy: polityczne, niepolityczne. Ja to szanuję. Pewnie zależy też, gdzie byś na ten temat napisała i w jaki sposób, bo sposób wyrażenia myśli ma duże znaczenie. Chociaż niektórzy tego nie wychwycają i dla nich każdy negatywny komentarz jest hejterski.

      Usuń
  30. Hmm, zamyśliłam się nad hejtem czy upokarzaniem innych. Dla mnie to temat bardzo bolesny. Jednak pozostawię go dla siebie. Jednak dwa lata temu zszokowała mnie informacją o tym jak dużo nastolatków (szkoła średnia ) przenosi się na system Edukacji Domowej. Przestają chodzić do szkół i uczą się sami w domu, zdając jedynie na koniec roku egzaminy kwalifikacyjne. Główny powód: hejt, gnębienie, znęcanie się psychiczne.. I to nie rodzice a dzieciaki same wychodzą z tą inicjatywą aby ratować siebie, bo nie dają już rady.. Zresztą sama podjęłam decyzję aby przepisać mojego syna również na system Edukacji Domowej.. Z drugiej jednak strony, media karmią nas w 90% złymi informacjami. Chodzi o oglądalność, klikalność. To jak rzucanie mięsa wygłodzonym emocjonalnie ludziom, którzy rzucą się na to mięso, nie zważając na ludzkie uczucie. Dobro jest nieopłacalne, więc o dobrych ludziach czy rzeczach się nie mówi, bo nie będzie dyskusji, nie będzie zaciętości i nienawiści wśród ludzi. A na zło? Chodzi o pieniądze.. Jak zawsze. Człowiek jest tylko produktem który ma dla nich zarabiać. Smutne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, dziękuję Ci za Twój komentarz ❤ Jak to mówią: "Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze" i to przykre. W moim grudniowym cyklu wywiadów "Świąteczna pogadanka z..." pojawi się wywiad z dziewczyną, która uczyła się w systemie Edukacji Domowej, więc zachęcam Ciebie do śledzenia cyklu.

      Usuń
  31. Hejt jest paskudnym zjawiskiem i niestety jakże powszechnym. Myślę, że jego częstotliwość powoduje, iż czasem ciężko wyjść przed szereg, wygłosić własne poglądy, czy też pokazać swoje maknamenty (choćby wizualne, np. choroby skóry). Takie tematy warto poruszać!
    Pozdrawiam,
    Natalia z bloga Shyness Beauty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ale hejt czasami skutecznie podcina skrzydła, to naprawdę okropne zjawisko. Pozdrawiam ❤

      Usuń

Hej,
Witam Cię na moim blogu, blogu na którym sporo się dzieje. Dziękuję za Twoją obecność i za każdy pozostawiony tutaj przez Ciebie ślad. Dziękuję za każdy komentarz, za Twoją obserwację. ❤ Życzę Ci miłego pobytu! Amelia