Kosmetyki do pielęgnacji prosto z Czech


Majówka, Majówka i po Majówce. Pogoda niestety nie dopisała w tym roku. Wczoraj padało prawie cały dzień, a wieczorem było bardzo wietrznie, dmuchało, chuchało ze wszystkich stron. Ale nie o tym dzisiejszy post. Część z Was pewnie pamięta stories, które dodałam na moim profilu na Instagramie jakiś czas temu z informacją, że rozpoczynam testowanie kosmetyków czeskiej marki For Life & MADAGA. Dzisiaj mogę napisać Wam o nich nieco więcej.

Do przetestowania dostałam 6 sztuk próbek kosmetyków,  dostosowanych do mojego typu cery i do problemów skórnych, z jakimi muszę się mierzyć. Dobraliśmy je wraz z jednym z przedstawicieli marki po krótkiej konsultacji mailowej. Dostałam również dokładną instrukcję, w jakiej kolejności i jak ich używać, aby kuracja była skuteczna i tego się trzymałam. 

Już podczas pierwszego dnia domowego SPA pozytywnie zaskoczył mnie niezwykle delikatny, niedrażniący zapach wszystkich produktów oraz ich wydajność. Wbrew pozorom takie próbki 4 czy 2 ml wystarczają na kilka użyć, w moim przypadku na ok. 2 tygodnie (niecodziennego) stosowania. Według mnie wynika to ze średnio gęstej formuły tych kosmetyków, dzięki której wystarczy niewielka kropla, aby pokryć całą powierzchnię skóry twarzy czy tylko dane jej punkty. 


Zgodnie z zaleceniami swoją pielęgnację rozpoczynałam od emulsji oczyszczającej z serii Control. Nakładałam ją i delikatnymi kolistymi ruchami myłam nią twarz, po czym zmywałam ją ciepłą wodą. Następnie nałożonym na płatki kosmetyczne tonikiem z serii Balance przecierałam skórę twarzy. Kiedy skóra była dokładnie oczyszczona i stonizowana robiłam małe SPA i nakładałam na 15 minut maseczkę z tej samej serii co tonik, czyli z serii Balance. Po tych 15 minutach zmywałam ją ciepłą wodą i ponownie tonizowałam skórę tym samym tonikiem. Po tych 3 krokach skóra była gładka, wyraźnie odświeżona. Nie występowało żadne zaczerwienienie ani uczucie pieczenia. To jednak nie koniec.


Kolejnym etapem w mojej pielęgnacji było wmasowanie w skórę twarzy kremu, który ją nawilżył, szczególnie w strefie T, gdzie moja skóra się łuszczy i sprawił, że stała się ona miękka i gładka. Dodatkowo, co jakiś czas na uprzednio stonizowaną skórę, miejscowo na pojedyncze wypryski, pojawiające się szczególnie na skroniach nakładałam żel z olejkiem z drzewa herbacianego, który okazał się największym hitem z tych wszystkich produktów. Wszelkie wypryski dość szybko malały, obsychały, a po ich obecności nie pozostał nawet najmniejszy ślad. Faktem jest, że ja żel stosowałam na pojedyncze zmiany, więc nie wiem, jakby się on sprawdził przy większym wysypie. Producent obiecuje, że również żel ten sprawdzi się w walce z opryszczką czy ukąszeniami owadów, mi jednak nie było dane go pod tym kątem sprawdzić


Ostatnim krokiem w mojej pielęgnacji było zadbanie o dłonie i nawilżenie ich kremem do rąk. Krem wykończyłam najszybciej, 2 użycia i kremu już w zasadzie nie było. A szkoda, bo stosowanie go było przyjemnością. Dłonie po jego użyciu nie były śliskie ani nielepiące się.

Ceny pełnowartościowych produktów są bardzo zróżnicowane od 43 zł za 200 ml toniku czy emulsji oczyszczającej do 45 zł tylko za 18 ml żelu z olejem z drzewa herbacianego.  Warto zastanowić się nad zakupem  całego, gotowego pielęgnacyjnego zestawu, wychodzi to zazwyczaj o wiele lepiej niż zakup pojedynczych produktów.

Co więcej, przed zrobieniem zamówienia Wy również możecie zamówić sobie do domu darmowe próbki, 3 kosmetyków i je sobie wypróbować. Myślę, że to naprawdę ciekawa opcja przed zakupem pełnowartościowego kosmetyku, szczególnie wtedy, jeśli jest on nieco droższy. A jeśli nadal będziecie mieli jakieś pytania odnośnie niego, możecie poradzić się eksperta

Jestem naprawdę pod wrażeniem dbałości o najmniejsze detale przez firmę For Life & MADAGA. Każdy klient może poczuć się w pełni zaopiekowanym. 

Słyszeliście o tych dermokosmetykach? Może ktoś z Was miał przyjemność spotkać się z ich produktami?

P.S. Jeśli jesteście z Lublina, to bardzo prawdopodobne, że spotkacie kosmetyki w aptece "Pod słońcem" na ul. Biskupa Mariana Fulmana 7 - informacja ze strony marki.

Wpis powstał w ramach współpracy.


PODPIS